Nic nie jest takie jak nam się wydaje i jak nam wtłaczają do
głów. Kłamstwo często powtarzane staje się prawdą i tak też jest z tzw.
ociepleniem klimatu i transformacją energetyczną w kierunku neutralności
klimatycznej.
To nie jest jedyna książka, która na liczbach, przykładach,
w szczegółowych wyjaśnieniach podważa, a nawet przekreśla głoszone hasła przez
włodarzy przeróżnych formacji gospodarczo-politycznych.
Autorzy tej książki opisują co to znaczy wydajne źródło
energii. Aktualnie takimi są węgiel, ropa, gaz i atom, a to ze względu na
relatywnie wysoką wydajność w wytwarzaniu energii, niski poziom strat podczas
jej wytworzenia i transportu oraz niski koszt obsługi tych źródeł. Tak zwane
odnawialne, albo zielone, albo neutralnie klimatycznie źródła energii, za jakie
się uważa słońce, wiatr i wodę, wcale nie są takimi.
Podstawowy problem z wytwórstwem energii elektrycznej ze
słońca, wiatru i wody jest niska wydajność infrastruktury, która ma swoje
granice w prawach fizyki. Wydajności paneli słonecznych nie da się zwiększać w
nieskończoność i to samo dotyczy wiatraków i elektrowni wodnych. Co więcej,
koszt przygotowania tej infrastruktury, następnie jej cyklicznego i relatywnie
częstego odnawiania, a ostatecznie utylizacji, są większe od kosztów
utrzymywania elektrowni napędzanych węglem, gazem, ropą. Elektrownie atomowe mają
najwyższą wydajność pod względem generacji energii. Najniższą mają panele
słoneczne, wiatraki, także energia z wodoru.
Wodór zdaje się być dziś sexi tematem – ogromne korporacje i
ciała badawcze wręcz ścigają się w wynalezieniu jeszcze lepszych, tańszych,
szybszych sposobów produkcji wodoru oraz jego kompresji. Niestety wodór w
transporcie jest niebezpieczny, a straty energetyczne sięgają 80%, przez co jego
przewóz jest nieopłacalny.
Aktualnie inwestycje koncentrują się wokół infrastruktury
tzw. naturalnych źródeł energii, jednocześnie zaniedbując wydatki w tradycyjne
źródła energii, które należałoby modernizować w celu zmniejszenia ich
negatywnego lokalnego wpływu na środowisko oraz zwiększenia ich wydajności.