wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Mów o mnie ono. Dlaczego współczesne dzieci szukają swojej płci?” Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, Joanna Sokolińska

Ta pozycja uświadamia, niesie masę informacji na temat zjawiska ogólnoświatowego, które w Polsce występuje jak i w innych krajach czy to wysoko rozwiniętych, czy także tych uboższych. Dzieci, młodzież szukają swojej tożsamości płciowej. Płeć biologiczna niczego nie konstytuuje. Podobno jest kilkadziesiąt rodzajów płci, a nie tylko dwie powszechnie znane.

Autorki coraz stawiają pytanie czy to jest nowe zjawisko, czy jednak zawsze tak było, a dopiero teraz jest widoczne. W książce znajdują się wypowiedzi rodziców, których dzieci stały się trans kobietą, albo trans mężczyzną. Podobno obecnie większość dzieci jest poszukującymi, zmieniającymi swoje zdanie co do tego, jakich końcówek czasowników chcą używać, w co się ubierać, czy malować paznokcie, jakie mieć fryzury.

piątek, 19 czerwca 2026

Kulinarne porno

Jedzenie jest potrzebą fizjologiczną tak jak spanie, wydalanie, seks. Jakoś tak na przestrzeni stuleci utarło się, że jeść można publicznie, ale sikać tylko w odosobnieniu. Nie ma powszechnie dostępnych restauracji, w których uprawia się seks w towarzystwie innych kochających się par. Za to jest masa lokali, w których publicznie przyjmuje się doustnie jadło i popitki.

Publiczne jedzenie jest normą, nikogo nie dziwi, mało kogo razi. Je się na ulicy, przy biurku w biurze, w kinie, w środkach komunikacji, na plaży, podczas przerwy w szkole na korytarzu, przy długich stołach biesiadnych itd. Podobnie jest z piciem.

Jedzenie i napoje są powszechnie reklamowane.

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Płukanie ust olejem. Detoksykacja i uzdrawianie ciała poprzez usta” Bruce Fife

W tej książce obalone zostały mity i błędne przekonania na temat płukania ust olejem. Autor tłumaczy, że nieprawdą jest, że olej w ustach jakkolwiek oczyszcza układ krwionośny. Nieprawdą jest także przekonanie, że płukanie ust olejem przerywa post, autofagię. A pozytywny wpływ tego zabiegu na stan zdrowia człowieka wcale nie wiąże się z magią, czarami, tylko zwykłym usuwaniem zarazków z otworu gębowego.

A w tym otworze gębowym podobno jest więcej patogenów niż na podeszwie buta. Szczególnie po nocy, kiedy to generacja śliny zostaje spowolniona. Ślina ma właściwości bakteriobójcze, jeśli jest jej mniej, to namnażają się w buzi bakterie niszczące zęby, dziąsła, śluzówkę. Te świństwa mają powłokę lipidową, a ponieważ tłuszcz łączy się z tłuszczem, to te łatwo wymiata olej podczas przepłukiwania ust.

piątek, 12 czerwca 2026

Diety odchudzające, na których tyjesz

Ograniczanie spożywanych kalorii, a przede wszystkim tłuszczu i zastępowanie go węglowodanami jest tradycyjną strategią odchudzania, która wiąże się z wyrzeczeniami i najczęściej z efektem jojo. Na restrykcji kalorycznej wytrzymają tylko najbardziej zdyscyplinowani, ale okupią to wkurwem i ciągłym głodem.

W doprowadzeniu ciała do optymalnej wagi, czyli w większości przypadków w schudnięciu, chodzi o nasycenie, ale nie przejadanie się, chodzi o jakość produktów, ale nie ich gramaturę. W zrzucaniu zbędnego balastu, a następnie utrzymaniu prawidłowej wagi oczywiście nie chodzi o liczenie kalorii – zjadając 200 kcal z owocowego jogurtu możesz pogłębiać swoją tuszę, natomiast spożywając 800 kcal z ociekającego tłuszczem steka możesz w efekcie poprawić metabolizm.

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Ikigai” Ken Mogi

Napisana przez japońskiego filozofa, czyli osobę mającą inny mindset niż człowiek Zachodu, z uwagi na otaczającą kulturę i wychowanie. Jestem pewna, że poruszony w książce temat mógłby być przedstawiony inaczej, ale tylko przez mieszkańca np. Europy, albo Ameryki.

Ikigai to powód aby wstać rano z łóżka, przyczyna do kontynuowania życia, sens życia. I wcale nie trzeba wytyczać sobie szczytnych celów i ich osiągać, nie musisz wieść życia przepełnionego spektakularnymi sukcesami, nie musisz opływać w dostatek materialny, nie musisz być pięknym, młodym, podziwianym człowiekiem. Paradoksalnie właśnie ludzie sukcesu tracą poczucie sensu i popadają w załamanie, stany depresyjne.

piątek, 5 czerwca 2026

Za późna śmieć

Dlaczego mówi się o przedwczesnej śmierci, a nigdy o za późnej? Po co żyć długo w kiepskim stanie zdrowia, zamiast krótko w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej? Dlaczego zachęcają do megakonsumpcji, gromadzenia, zwiększania, a nie do ascezy, ograniczania, obniżania? Dlaczego zawsze życzy się dostatku i szczęścia, zamiast skromnego życia, minimalizmu i refleksji? Dlaczego nie zachęca się do zmniejszania stanu posiadania, do ograniczania władzy, zasięgów, wpływów? Dlaczego promocje sprzedaży produktów, usług zawsze zmierzają do multiplikowania, a nie do redukowania?

Wszystko musi być na maksa, największe, najdroższe, najbardziej kolorowe, najliczniejsze, najbogatsze, najlepsze, najznakomitsze, najszybsze, najbardziej smart, najzasobniejsze itp.

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Nowa dieta Atkinsa” Eric Westman, Jeff Volek, Stephen Phinney

O diecie Atkinsa pewnie każdy słyszał – to ta, o której było w Polsce głośno ok. 20 lat temu i była znana jako dieta białkowa. Wtedy krytykowana, przez niektórych stosowana z efektami, a następnie zapomniana. Natomiast jest to jedna z odmian diet niskowęglowodanowych, o których dziś jest bardzo głośno w mediach.

W tej książce autorzy kilkukrotnie zwracają uwagę na to, że w ciągu ostatnich 30-40 lat Amerykanie obniżyli ilość spożywanego tłuszczu, ale drastycznie utyli, a to dlatego, że w miejsce zredukowanego tłuszczu wstawili węglowodany. Właśnie węgle są przyczyną patologicznej otyłości, szybkiego przybierania na wadze nawet przez dzieci i młodzież. Również kilkakrotnie w książce jest powtórzone, że zmiana diety a nawet stylu życia w celu schudnięcia, to nie jest akcja tymczasowa, lecz powinna być wprowadzona na całe życie.

piątek, 29 maja 2026

Zdrowie jest procesem dynamicznym

Dobre zdrowie nie występuje w ciągłym przedziale czasu. Nie jest ustalonym raz na zawsze stanem. Kondycja naszego ciała zmienia się w trakcie każdej doby, co jest związane z przemianami chemicznymi organizmu, na który oddziałujemy tym co zjemy, czy wydalimy, czy pościmy, czy śpimy, czy doświadczamy stresu psychicznego, fizycznego itd.

Organizm dąży do równowagi, ale czasami brak mu warunków do jej utrzymania. Czasami robimy różne rzeczy, które wpływają na nas negatywnie, z czego nie zdajemy sobie sprawy. Na przykład zjadamy coś będąc przekonanym, że jest to zdrowe (bo ktoś tak powiedział), a tym czasem może nam szkodzić.

poniedziałek, 25 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Rozmyślnik. Zainspiruj się do działania” Jacek Walkiewicz

Moim zdaniem to najlepsza książka tego mówcy motywacyjnego, który stał się znany po umieszczeniu na youtube jego wystąpienia na TEDex.

Jacek ma sporo przemyśleń i chętnie nimi się dzieli. Te przemyślenia nie są stwierdzeniami kategorycznymi, gdyż zachęcaj do polemiki, z której zdaje się autor nie wyszedłby zwycięsko. Ale właśnie dlatego, że nie są doskonałe, to czynią autora bardziej swojskim, bliższym czytelnikowi. Człowiek jest omylny, a Jacek w zaparte bronić swoich myśli nie zamierza.

Autor zachęca do refleksyjności, do zatrzymania się i rozmyślania o swoim życiu, do pytania ‘po co mi to?’, ‘dlaczego?’. Warto spojrzeć na świat inaczej, otworzyć umysł, nie brać wszystkiego za pewnik, podważać i zaprzeczać temu co oczywiste. Na przykład wyobraź sobie jakby nasze życie wyglądało, gdybyśmy nie mówili.

piątek, 22 maja 2026

Uważność zasila ciekawość

Gdzieś przeczytałam, że uważność zasila ciekawość, bo wtedy nie działamy automatem, tylko przypatrujemy się temu co dookoła. Poświecenie czemuś uwagi, a tym samym czasu i swojej energii mentalnej może uruchomić ciekawość, bo mogą pojawić się wtedy pytania, refleksje, obiekcje, chęć zgłębienia tematu.

Na przykład z uwagą odkurzasz mieszkanie. Być może wtedy dostrzeżesz zabrudzenie na dywanie i najdzie Cię chęć usunięcia plamki. Albo zahaczysz końcówką odkurzacza o przedmiot wciśnięty w kąt pod kanapą, na przykład będzie to dawno zgubiony breloczek, którego szukali wszyscy swego czasu domownicy. A teraz z radością z powrotem przyczepisz go do kluczyków.

poniedziałek, 18 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Nadchodząca fala. Sztuczna inteligencja, władza i najważniejszy dylemat ludzkości XXI wieku” Mustafa Suleyman

W internecie tępi się opinie osób, które są niestandardowe, mają śmiałość myśleć inaczej i głosić tezy innym niewygodne. Natomiast ta książka zdaje się została wydana, bo tezy w niej przedstawione są komuś na rękę.

Autor sieje defetyzm od pierwszego rozdziału. Przedstawia wizję tego, co może nastąpić jak AI nabierze w siłę. Wartość książki (a może komercyjny sukces?) zdaje się miały zbudować opinie znanych osób, które zajmują aż 8 pierwszych stron książki. Niestety poziom merytoryczny tej książki obniżają informacje niezgodne z prawdą, na przykład autor wspomina niedawny problem dziury ozonowej jakoby wywołanej działalnością człowieka, podczas gdy już udowodniono naukowo, że stworzona została siłami natury, a nie emitowanymi przez człowieka freonami, które nadal uwalnia do atmosfery, a dziury już nie ma.

piątek, 15 maja 2026

Popularność piłki nożnej

Stawiam tezę, że ten sport dlatego jest tak popularny na całym świecie, bo jest widzom znany z autopsji. Każdy kiedyś choć raz kopnął piłkę, albo coś piłkopodobnego. To nie wymagało żadnych umiejętności, długotrwałego treningu, specjalnej infrastruktury, a tym bardziej nakładów finansowych. Dlatego, że każdy kiedyś coś tam kopnął co się potoczyło, to poczuł jak to jest i czy to jest łatwe, czy trudne. I teraz oglądając mecz może wypowiedzieć się czy dobrze grają, czy nie, ocenić, skomentować. Podobnie jest z narodowym sportem Amerykanów, czyli footbolem.

Tenis, siatkówka, pływanie, narciarstwo, łyżwiarstwo, kolarstwo nie mają takiego audytorium co piłka nożna. Nie każdemu było dane zakosztować tych dyscyplin z uwagi na brak dostępu do sprzętu, infrastruktury, funduszy i umiejętności, koordynacji ruchów.

poniedziałek, 11 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Masaż uzdrawiający dotyk. Techniki na młodość, witalność i zdrowie” Łucja Legun

Autorka książki na wstępie stwierdza, że przedstawia w niej swój autorski masaż limfatyczny. Książka jest podzielona na część teoretyczną i praktyczną. W pierwszej Łucja opisuje jak można masować ciało, wpływ masażu na skórę, układ krążenia, układ nerwowy, aparat ruchu, działanie wybranych olejków eterycznych, działanie układu limfatycznego. W drugiej przedstawiony jest autorski masaż Łucji, następnie masaż shiatsu, refleksoterapia, masaż punktowy twarzy.

Mnie szczególnie zainteresował opis funkcjonowania układu limfatycznego. Układ limfatyczny jest częścią układu odpornościowego. Autorka opisuje związek limfy z układem nerwowym. Stwierdza, że stres osłabia układ nerwowy, a ten wysyła błędne sygnały do układu limfatycznego, co może skutkować alergiami. Układ limfatyczny wpływa również na układ hormonalny.

piątek, 8 maja 2026

Dyskryminacja u fryzjera

O dyskryminacji aktualnie najczęściej mówi się w kontekście dysproporcji w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach. Także pobrzmiewają zarzuty genderowania dzieci, czyli podsuwania dziewczynkom lalek, różowych ciuszków, fidrygałków, a chłopcom piłki nożnej, klocków, samochodzików, niebiskich ubranek. Niektórzy nadal oczekują od dziewczyn, kobiet uległości, subtelności, delikatności, opiekuńczości, skromności, a od chłopaków i mężczyzn niezłomności, opanowania, decyzyjności, twardości charakteru.

Każdy niech zachowuje się jak chce, aby spędził życie radośnie, wygodnie, zamiast we frustracji i poczuciu zmarnowania czasu. Jeśli jesteś sobą na co dzień i nie udajesz kogokolwiek innego, to gratuluję i tak trzymaj.

poniedziałek, 4 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Siła spokoju. Droga miłującego pokój wojownika” Dan Millman

Co najmniej kilkanaście książek napisanych w takim stylu już przeczytałam. Jest to opowieść o mistrzu i uczniu. Z jakiś względów mistrz chce nauczać młodszego od siebie, a ten mimo niedogodności z tym związanych coraz wraca do mistrza i prosi o więcej.

Mistrz jest doświadczony przez życie, wyciągnął wnioski, chce się nimi dzielić. Przeszedł wewnętrzną przemianę, wie jakie błędy popełnił, nie obwinia otoczenia za swoje potknięcia. Żyje w ascezie z wyboru. Jest wegetarianinem, momentami weganinem. Twierdzi, że nasze reakcje są wyuczone, a złe emocje sprowadzają nas na niewłaściwe tory. Dlatego jest zwolennikiem wypracowania nowych nawyków, bycia szczęśliwym bez powodu, co jest okupione trudnymi wyrzeczeniami, doświadczeniami, w których dostrzega lekcję, a nie znój.

piątek, 1 maja 2026

Otoczeni przez żarcie

Byłam w kinie, gdzie większość publiczności coś jadła zakupionego w barze przy wejściu i był to popcorn, albo jakieś chipsy maczane w sosie, albo śliwki w czekoladzie, albo draże, a wszystko popijane słodkimi gazowanymi farbkami. Była to późna pora, bo film zaczynał się o g. 20:15. Zdziwiłam się, że aż tyle ludzi opycha się na noc to takim śmieciem.

40 lat temu jak byłam dzieckiem i poszłam z mamą do kina, to można tam było kupić co najwyżej bilet na seans. Na widowni nikt niczego nie jadł i nie pił. Nie było wtedy maszyn wendingowych, sklepów otwartych od białego rana do późna wieczór przez 7 dni w tygodniu, nie było foodtracków, w których dostępne są wysokoprzetworzone i wysokowęglowodanowe wytwory ludzkiej myśli technologicznej.

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Joga i ajurweda. Przewodnik dla współczesnego człowieka” Bartosz Niedaszkowski

Sięgnęłam po tę książkę z dużymi oczekiwaniami i nie rozczarowałam się. W trakcie czytania stwierdziłam, że książka jest lepsza niż zakładałam.

Autor w przystępny sposób opisuje co to jest ajurweda, a następnie o co chodzi w jodze. Ajurweda jest wiedzą zebraną przez stulecia w krajach Dalekiego Wschodu; uczy jak żyć w zdrowiu, jak utrzymać dobry stan oraz jak likwidować dolegliwości, jeśli już się ich dorobiliśmy. Oczywiście naturalnymi metodami, a nie farmaceutykami. Pojawiają się nieznajomo brzmiące stwierdzenia, np. dosze, dharma, ama, jatharagni, inne. Są opisy praktyk dbania o ciało i duszę tak nam obcych w świecie, gdzie medycyna konwencjonalna z pełnym przekonaniem radzi jak żyć.

piątek, 24 kwietnia 2026

Naturalna inteligencja

Niektórzy twierdzą, że AI nabiera w siłę i zagraża ludziom, bo zabierze im pracę, albo doprowadzi do sytuacji, o której filozofowie nie ślini – po prostu zniszczy ludzkość, bo nią zawładnie.

Moim zdaniem ci wizjonerzy chcą zarobić na sianiu defetyzmu, wywołaniu paniki. Wiadomo, że zła informacja, sensacja sprzedają się najszybciej. Natomiast dobrych informacji, perspektyw nikt nie klika, ewentualnie ludzie w głębokiej depresji szukający jakiegokolwiek pocieszenia.

Inteligencja to zdolność wykorzystania, przetworzenia posiadanej wiedzy. Człowiek potrafi rozumować nieszablonowo, a AI (póki co?) jest logiczna, przewidywalna, szablonowa.

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Przeklinam cię, ciało” Wanda Lachowicz

Ta książka jest bezcenną lekturą dla osób z zaburzeniem odżywiania. Ta książka jest o niebo lepsza od naukowych podręczników traktujących ten temat. Książka jest wspomnieniami anorektyczki i bulimiczki, opisem jej drogi jaką przeszła przez katowanie swojego ciała, także opisuje przyczyny powstania zaburzeń. Jest to studium anorektycznego myślenia, które najlepiej potrafi wyrazić tylko ta, co przez tę katorgę przeszła.

Bohaterka książki opisuje rozpad małżeństwa jej rodziców jako źródło jej cierpień, na które żadne z nich nie zważało. Byli zajęci swoimi wojenkami, a dziecko chowało się gdzieś w okopach, czuło się niekochane. Miłości szukało już w wieku nastoletnim w ramionach chłopców, oddając swoje ciało do ich dyspozycji. Z czasem zrozumiało, że seks wcale nie przynosi ukojenia, że ramiona kochanka wcale przed złym światem jej nie chronią i nie znajduje w nich ukojenia.

piątek, 17 kwietnia 2026

Ułuda upraszczania życia

W jednej z książek przeczytałam, że cywilizacja przyniosła nam szereg udogodnień, ale niestety skomplikowała nam życie. Teraz jesteśmy jeszcze bardziej zestresowani, zalęknieni, zmartwieni, wyczuleni na sygnały otoczenia. Dzieje się tak, bo dociera do nas masa informacji, impulsów, które wywołują emocje. Przez to nasze ciała mogą chorować, a przyczyna może być w głowie.

Generalizowanie nie jest wskazane, ale upraszcza nam postrzeganie i zrozumienie życia. Jednakże jest całkiem niedaleko od upraszczania do ułudy. Zdaje się, że nieświadomie pragniemy, żeby budowano na naszych oczach iluzję, w którą chcemy wierzyć. Odrzucamy to co niewygodne, pragniemy ułatwienia nie zastanawiając się skąd się wziął w naszym życiu natłok skomplikowania. Kluczem do sukcesu jest tutaj zatrzymanie się i zastanowienie nad swoim żywotem.