Są tacy myśliciele, pisarze, wielcy mówcy, których cytuje cały świat. Liczni wspominają, rozpamiętują co powiedziały te autorytety, chociaż już dawno nie żyją. Taką osobą jest m.in. Ralph Waldo Emerson, cytowany co rusz w literaturze popularno-naukowej, oczywiście psychologicznej, socjologicznej, zdarza się także w powieściach.
W moje ręce wpadła książeczka z wybranymi przez wydawcę myślami Emersona. Spodziewałam się, że te jego myśli powalą mnie na kolana, a tym czasem rozczarowały. Emerson nie jest jedynym, który kategorycznie stwierdza, że na świecie jest tak a nie inaczej, że ludzie są tacy i inni nie będą, jak zrobisz tak, to się stanie siak.
Do mnie nie przemawia ta kategoryczna, dogmatyczna narracja.
Wręcz przeciwnie, wywołuje we mnie sprzeciw, opór i oczywiście krytykę.
Jednakże zdaje się, że szeroko rozumiana publika właśnie łaknie krótkich,
jednoznacznych porad, stwierdzeń, aby wiedzieć jak żyć i jakie to życie jest.
Szczególnie współczesne społeczeństwo łaknie krótkich przekazów, złotych recept
na wszystko, które zastosowane od zaraz zmienią z miejsca życie na lepsze. Być
może stąd się bierze renesans Emersona.
Emerson m.in. napisał: ‘kochaj a będziesz kochany’, ‘wielki
człowiek zawsze stara się być małym’, ‘nic nie może przynieść ci spokoju prócz
ciebie samego’, ‘niezadowolenie jest brakiem polegania na sobie’, ‘modlitwa to
kontemplacja faktów życia z najwyższego punktu widzenia’, ‘człowiek prawdziwie
dążący wyżej nie potrzebuje nigdy szukać w rozmowach osobistych aluzji i
pochwał’, ‘każde społeczeństwo zmawia się przeciw męskiej postawie każdego ze
swych członków’, ‘głupia dbałość o konsekwencje jest straszakiem dusz małych’.
Tego typu stwierdzeń Emerson napisał podobno dwa tomy.
Powyższe myśli zdają się być wyrwane z kontekstu. Być może trzeba byłoby
przeczytać jego eseje, żeby nie zrażać się do tych kategorycznych zdań
okraszonych ‘każdy’, ‘zawsze’, ‘nigdy’, ‘trzeba’.
Ludzie łakną łatwych przepisów, np. ‘rób codziennie tą jedną
rzecz, a nie będziesz chorował’, ‘unikaj tych 3 produktów, a będziesz wiecznie
młody/a’, ‘mów ludziom to jedno słowo, a będziesz miał cały świat u swych
stóp’, ‘ćwicz codziennie przez 3 minuty w taki sposób, a będziesz mieć idealną
figurę’.
Niestety tego typu porady nie działają, ale chcemy je
poznawać. Być może następnie stosujemy je, a w dalszej kolejności szybko
zarzucamy, bo nie ma efektów. Kiedyś dawałam się nabrać na tego typu hasła,
natomiast teraz jak widzę je w internecie, to nie klikam, bo jestem przekonana
o tym, że to blaga, miernota i strata czasu. Udane życie fizyczne, mentalne,
dostatnie itp. nie bierze się z jednej porady, od stosowania jednego nawyku, jednej
rutyny. Dlatego też kategoryczne stwierdzenia drażnią, bo oczywistością jest,
że uogólniają to, co jest nie do uogólnienia. I dlatego też zachwycona nie
jestem dziełami Emersona. Aczkolwiek są tacy, co go wychwalają pod niebiosa. To się nazywa
neuroróżnorodność.
