wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

piątek, 31 lipca 2026

Spacer interwałowy

Czego to ludzie nie wymyślą… Ostatnio czytałam o japońskim sposobie na spacerowanie: iść spokojnie 3 minuty, kolejne 3 minuty przyspieszyć i powtórzyć ten cykl 5 razy. Spokojnie iść to znaczy tak, że możesz rozmawiać, ale nie możesz śpiewać. A szybko iść to tak, że nie możesz już mówić, ale możesz oddychać bez zadyszki, co oznacza, że dla każdego będzie to inna prędkość. W moim przypadku iść spokojnie to 5,5 km/h, a szybko to 6,5 km/h, o czym dowiedziałam się korzystając z bieżni.

Na youtube w jednym z podkastów zachwalano taki spacer. Prowadzący twierdził, że codziennie chadzając interwałowo na dystansie 10 km schudł 26 kg. Powiedział, że taki sposób chodzenia przyspiesza metabolizm. Jego zdaniem długotrwały ciągły wysiłek fizyczny wcale nie działa tak korzystnie jak powyższy interwał.

poniedziałek, 27 lipca 2026

Moja recenzja książki pt. „Kuracja witaminą D3 w wysokich dawkach” Jeff T. Bowles

Podtytuł książki „Mój roczny eksperyment w wysokich dawkach D3, od 25 000 j.m. przez 50 000 j.m. do 100 000 j.m. dziennie” wskazuje, że nie będzie to opis, jakich wiele, o zaletach i źródłach tej witaminy. W pozycji autor opisuje jak się czuł, na co wpłynęły i co uleczyły wysokie dawki D3, które przyjmował także w towarzystwie witaminy K2.

Autor w książce stawia hipotezy, być może dla niektórych zaskakujące, albo nawet nie do przyjęcia. Na przykład stwierdza, że wszystkim ludzkim schorzeniom można zapobiec lub je wyleczyć okresowo dawkując wysokie dawki D3. Stwierdza, że nasi przodkowie zapadali w sen zimowy, jak to czynią obecnie niedźwiedzie, golce, jeże i kilka innych gatunków.

piątek, 24 lipca 2026

Ćwiczyć czy nie ćwiczyć?

Oto jest pytanie, na które będą różne odpowiedzi, bo każdy z nas jest w jakimś stanie zdrowotnym, ma jakąś historię ruchową, ma jakieś predyspozycje genetyczne, ma jakieś swoiste odczucia psycho-fizyczne itd. W fitness klubie rozmawiałam z dziewczyną lat 38, która intensywnie ćwiczy oporowo, czyli podnosi sztangi, wypycha, pompuje, spina. Sylwetka atletyczna, czyli rozbudowane ramiona, kaptury, uda, łydki. Powiedziała, że chciałaby szczuplej wyglądać. Na to jej odparłam, to przestań intensywnie ćwiczyć. Warto zastanowić się jaka sylwetka jest Twoim celem/marzeniem – czy w stylu Jane Fonda, czy raczej Agata Wróbel?

Zdaje się, że mężczyźni mają inne zagwozdki ćwiczeniowe, bo Ci z kolei chcą budować masę mięśniową, ale nie każdemu to wychodzi.