Gdzieś przeczytałam, że uważność zasila ciekawość, bo wtedy nie działamy automatem, tylko przypatrujemy się temu co dookoła. Poświecenie czemuś uwagi, a tym samym czasu i swojej energii mentalnej może uruchomić ciekawość, bo mogą pojawić się wtedy pytania, refleksje, obiekcje, chęć zgłębienia tematu.
Na przykład z uwagą odkurzasz mieszkanie. Być może wtedy dostrzeżesz zabrudzenie na dywanie i najdzie Cię chęć usunięcia plamki. Albo zahaczysz końcówką odkurzacza o przedmiot wciśnięty w kąt pod kanapą, na przykład będzie to dawno zgubiony breloczek, którego szukali wszyscy swego czasu domownicy. A teraz z radością z powrotem przyczepisz go do kluczyków.


