W tej książce obalone zostały mity i błędne przekonania na temat płukania ust olejem. Autor tłumaczy, że nieprawdą jest, że olej w ustach jakkolwiek oczyszcza układ krwionośny. Nieprawdą jest także przekonanie, że płukanie ust olejem przerywa post, autofagię. A pozytywny wpływ tego zabiegu na stan zdrowia człowieka wcale nie wiąże się z magią, czarami, tylko zwykłym usuwaniem zarazków z otworu gębowego.
A w tym otworze gębowym podobno jest więcej patogenów niż na podeszwie buta. Szczególnie po nocy, kiedy to generacja śliny zostaje spowolniona. Ślina ma właściwości bakteriobójcze, jeśli jest jej mniej, to namnażają się w buzi bakterie niszczące zęby, dziąsła, śluzówkę. Te świństwa mają powłokę lipidową, a ponieważ tłuszcz łączy się z tłuszczem, to te łatwo wymiata olej podczas przepłukiwania ust.


