Tego autora wymieniają inni w swoich książkach oraz w niejednym podkaście powołano się na niego. Podtytuł książki brzmi „Zanurzyć się w doświadczeniu, płynąć z jego nurtem, smakować życie” i rzeczywiście pozycja gwarantuje zanurzenie się w czytaniu blisko 400 stron tekstu szczegółowych opisów odczuć, spostrzeżeń, przypadków z życia wziętych.
W połowie książki uznałam, że już wiem o co autorowi chodzi. Zdaje się, że głównym źródłem odczuwania stanu przepływu, czyli błogości, ukojenia, szczęścia, radości jest satysfakcja. Satysfakcję można czerpać w pracy, poza pracą, z wykonywanych zadań, z kontaktów z ludźmi, z nauki, z ruchu, z rozmowy, z czytania, ze słuchania muzyki, z patrzenia na sztukę itd.

