Podtytuł tej pozycji brzmi „Skuteczny program na radykalną poprawę koncentracji i wzmocnienia pamięci”. Moim zdaniem autor powierzchownie potraktował temat. Co prawda ujmuje wszystkie aspekty dotychczas poznane jako te wpływające na mózg, ale są to opisy lakoniczne, porady mało profesjonalne. Ot, takie to czytadło dla amatorów tematu, dla tych co dopiero dowiadują się, że to co jemy wpływa na koncentrację.
Z ciekawszych informacji zawartych w książce, które subiektywnie wybrałam, jest m.in. ta głosząca, że nadmiar kortyzolu hamuje neurogenezę, czyli odnowę komórek mózgowych. A jak wiadomo czym mniej komórek mózgowych, tym gorsze zdolności poznawcze czyli otępienie. Do tego jeśli występuje niski poziom serotoniny, to wtedy zwiększa się ochota na jedzenie produktów mącznych i słodkich, generalnie węglowodanów.