wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

piątek, 3 lipca 2026

3 cechy odpornych na stres

Podobno odporni na stres wykazują 3 następujące cechy osobowości: poczucie kontroli, zaangażowanie, gotowość do wyzwań.

Poczucie kontroli, czyli przekonanie, że jestem w stanie wpływać na otoczenie, bieg zdarzeń. Kiedyś mogłam ułożyć bieg wydarzeń po swojemu, a inni się do tego dostosowali, więc żywię nadzieję, że i tym razem tak będzie. Czuję, że mam realny wpływ na to, co się wydarza, że buduję historię, że rzeczy dzieją się zgodnie z moimi oczekiwaniami. Nawet jeśli w przeszłości nie zawsze ułożyło się po mojemu, to nie zamierzam poddawać się teraz przed osiągnięciem mety. Takie nastawienie muszą mieć olimpijczycy, bo inaczej nie dotarli by na igrzyska. A żeby osiągnąć medal, to dodatkowo trzeba skoncentrować się na zadaniu i odrzucić wszelkie wątpliwości – nasz kręgosłup mentalny ma ogromną siłę rażenia, czyli osiągania sukcesów lub niepowodzeń.

poniedziałek, 29 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Więźniowe własnych myśli” Alex Pattakos, Eleine Dundon

Książka rozkłada na czynniki pierwsze głoszoną przez Viktora Frankla metodę psychoterapii, logoterapii. Jeśli nie wiesz kim był i co przeszedł Viktor Frankl, to poszukaj w necie.

W książce jest opisanych siedem zasad postępowania, które mają nam ulżyć w życiu, mają pomóc odnaleźć, a raczej poczuć sens swojego żywota. Temat nie jest prosty, bo jest powiązany z wrażliwością danej osoby, używanej nomenklatury, stopnia przeżywania tego, co się zdarza na co dzień, poziomu wrażliwości, empatii itd. Dlatego do niektórych ta książka być może nie trafi, nie przypadnie im do gustu, a inni ogłoszą ją skutecznym poradnikiem osiągnięcia pełni swojego potencjału.

piątek, 26 czerwca 2026

Nie ważne jaką wartość nadano zadaniu

Nie chodzi o to, jaką wartość ktoś nadał danemu zadaniu, ale jaką Ty dostrzegasz. Podaję przykład: utarło się, że egzamin maturalny to ważne wydarzenie, decydujące o przyszłości jednostki. Tzw. piętrzenie potencjałów, czyli nadawanie ważności, istotności, spektakularności, także niepowtarzalności, prestiżu danemu zdarzeniu może wywołać stres w uczestniku tego zdarzenia. Dlatego ogrom maturzystów stresuje się przed egzaminem, bo im powiedziano, że jest ważny. Strach, lęk, stres niektórych paraliżuje i odbiera zdolność racjonalnego, efektywnego działania.

Czy jedną ze skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem mogłoby być ustalenie własnego poziomu ważności danego zadania?