wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 23 lutego 2026

Moja recenzja książki pt. „Cześć pracy. O kulturze zap***dolu” Zofia Smełka-Leszczyńska

Ja rozumiem, że jest wolność słowa, wyboru, każdy wybiera co chce. Ale czy tego typu książki muszą trafiać do powszechnego obrotu? Dlaczego wydawcy chcą takie gnioty wydawać? Czy naprawdę zarabia się na tym? Od razu wyjaśniam, że książki nie kupiłam, lecz wypożyczyłam z biblioteki, a to dlatego, że ktoś w jakimś podkaście ją polecił. Są gusta i guściki. W mój guścik tak książka absolutnie nie trafiła.

Ta pozycja to zbiór truizmów, stereotypów, banałów. Pełno w niej polskiego narzekania na pracę. Autorka pisze o klasowości pracy, czyli że są prace gorsze i prace lepsze, np. przedstawicieli klasy wyższej praca sama znajduje, oni nie muszą wysyłać CV, bo firmy ich rozchwytują. Ci dobrze urodzeni, z bogatych domów, ze znajomościami nie muszą martwić się o zarobki. No a ci z klasy niższej, to trzęsą się o pracę bojąc się, że ją stracą i z czego wyżyją do pierwszego.

piątek, 20 lutego 2026

Mało ubrań

Ostatnio dużo czytałam i sporo uczyniłam w kierunku przetrzebienia szafy. Rezultat jest nie tylko widoczny tzw. gołym okiem. W tym uproszczeniu najważniejsze dla mnie jest to, że pozbyłam się codziennych dylematów i poczucia psychicznego obciążenia nadmiarem.

Specjalistki od minimalizowania garderoby zalecają aby zawierała maksymalnie:

- siedem strojów wierzchnich (tj. kurtka, płaszcz, marynarka)

- siedem gór (tj. sweter, bluza, t-shirt, polo)

- siedem dołów (dżinsy, spódnica, sukienka, spodnie)

poniedziałek, 16 lutego 2026

Moja recenzja książki pt. „Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej” Anna Sawińska

Książka zawiera wywiady z Koreankami i koncentruje się na przedstawieniu przejawów dyskryminacji kobiet w tym kraju, która wynika przede wszystkim z kultury i zwyczajów. Dużo jest w książce o tym, że Koreanki ogarniają tradycyjne obowiązki domowe, wychowywanie dzieci, a mężczyźni incydentalnie wspierają je w tych zadaniach. Akurat dla Polek nie musi być to zaskoczeniem. Za to porażająca może być skala przemysłu seksualnego, powszechności korzystania z usług prostytutek i jawnego wyłączania z zastępów kadr korporacyjnych kobiet w ciąży, albo mających dzieci. Książka napisana została w 2022 roku.

Moja recenzja paradoksalnie nie będzie o dyskryminacji kobiet, lecz przytoczę fragment wywiadu, w którym Koreanka – moim zdaniem trafnie – przedstawia mentalność kobiet. Niestety ten sposób rozumowania jest też powszechny w Polsce, nad czym ubolewam: