Mówią, że człowiek to zwierzę stadne. Że ludzie osamotnieni (czyli ci, którzy nie lubią być sami) żyją krócej, częściej chorują. Podobno ludzie pielęgnujący kontakty z innymi ludźmi, czują się zaopiekowani, docenieni, potrzebni, wysłuchani i żyją dłużej. Są wyjątki w gatunku ludzkim – istnieją osobniki, które uwielbiają być same i stronią od towarzystwa, ale nie o nich ten post.
Ci łaknący kontaktów mogą zastępować je wirtualnymi towarzyszami. Niektórzy rozmawiają z botami, radzą się sztucznej inteligencji, jeśli nie znajdują człowieka do nawiązania dialogu. Są też tacy, co hołubią zwierzęta, jak najbliższych członków rodziny, karmią je najlepszymi frykasami, mówią do nich. Czasami można zobaczyć starszą panią na spacerze z utuczonym psem, który już nie wygląda jak pies.


