Dlaczego mówi się o przedwczesnej śmierci, a nigdy o za późnej? Po co żyć długo w kiepskim stanie zdrowia, zamiast krótko w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej? Dlaczego zachęcają do megakonsumpcji, gromadzenia, zwiększania, a nie do ascezy, ograniczania, obniżania? Dlaczego zawsze życzy się dostatku i szczęścia, zamiast skromnego życia, minimalizmu i refleksji? Dlaczego nie zachęca się do zmniejszania stanu posiadania, do ograniczania władzy, zasięgów, wpływów? Dlaczego promocje sprzedaży produktów, usług zawsze zmierzają do multiplikowania, a nie do redukowania?
Wszystko musi być na maksa, największe, najdroższe, najbardziej kolorowe, najliczniejsze, najbogatsze, najlepsze, najznakomitsze, najszybsze, najbardziej smart, najzasobniejsze itp.


