To typ książki na plażę, do poduchy, do pociągu. Dobrze się czyta, ale czuję, że zastosowanie porad autora nie każdemu przyniesie zapowiadany efekt. W książce są stwierdzenia, porady, których wdrożenie miałoby zmienić życie czytelnika. Są tam cytaty sławnych ludzi, które niby mają uświadomić odbiorcy, że źle albo dobrze w życiu robi, że życie jest takie a nie inne.
Życie ma wiele niuansów, odcieni szarości, jest wieloczynnikowe, wieloaspektowe, od których wszystko zależy. Książka została napisana w 1986 roku; rozdział dot. zasad zdrowego żywienia zdążył się zdezaktualizować. Pozostała część tekstu to wykład rzeka o maindset, który kształtuje naszą rzeczywistość. Jest to oczywista oczywistość, ale czasami człowiekowi potrzebna, żeby klapki się odtworzyły i go oświeciło.


