wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Nerki i Pęcherz. Oczyszczanie, filtracja, wytwarzanie hormonów i witaminy D” Rosina Sonnenschmidt

Autorka opisuje działanie układu moczowego nie tylko z punktu widzenia medycyny alopatycznej, lecz także holistycznej. Stwierdza, że stan naszego umysłu, nasze myśli mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie ciała. Lęki, niepokoje, poczucie braku oparcia, niestabilności w życiu, braku bezpieczeństwa będą osłabiały nerki, a osłabione nerki będą potęgowały powyższe odczucia.

Nerki są połączone z układem oddechowym oraz uszami. Autorka nawiązuje do meridianów, energii jing, co obrazuje na rysunkach. Tłumaczy, że problem z nerkami może objawiać się brakiem decyzyjności, gdyż nerki odfiltrowują co zbędne i pozostawiają co potrzebne w ciele – podobnie jest w naszej codzienności kiedy stajemy przed dylematem, co dalej zrobić, czego się pozbyć, co odpuścić. Trwonienie energii jing na bezcelowe, nieefektywne czynności doprowadzi do wyczerpania energii życiowej, co ma przełożenie na długość życia.

piątek, 14 sierpnia 2026

Wstyd jeść publicznie

Zastanawia mnie podłoże zachowań społecznych, według których normą jest jeść publicznie, tak samo jak normą jest defekować się w ukryciu. Dlaczego tak jest i kto, kiedy tak to ustanowił?

Jedzenie jest jedną z potrzeb fizjologicznych. Zjadanie w ciszy, spokoju, skupieniu nie idzie w parze z warunkami do tego stworzonymi, czyli dużymi stołami, jadalniami, restauracjami, stołówkami itp. Coraz częściej mówi się, żeby nie jeść w pośpiechu, nie mówić z pełną buzią (przecież jak pies je to nie szczeka), porządnie przeżuwać każdy kęs, no ale żeby tak czynić to trzeba jeść w odosobnieniu, a przecież zachęcają do spożywania posiłków w gronie najbliższych... Lubię jeść w samotności, bo wtedy mogę skupić się na tej czynności. Towarzystwo mnie rozprasza, niektórzy stresują. Pogłębione dysputy na temat żywota ludzkiego, wszechświata, prawidłowości, zależności prowadzę poza jadalnią.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Kultura współczesna a zdrowie. Aspekty psychologiczne” red. nauk. Małgorzata Górnik-Durose

Książka kierowana głównie do psychologów i socjologów, ale nie jest napisana nudnie jak typowa monografia naukowa. Tekstu jest dużo i jest przygotowany w stylu popularno-naukowym, przez co pozycja zainteresuje także amatora tej tematyki.

We wstępie zaznaczone jest, że książka kładzie nacisk na te aspekty, które inni lakonicznie traktują. Po przeczytaniu pozycji stwierdzam, że rzeczywiście tak jest. Nie ma tu nudnego wodolejstwa, zdania są zgrabnie zbudowane i nie wielokrotnie złożone. Co więcej, każde zdanie przekazuje konkretną informację, a autorom zdaje się nie zależało na budowaniu objętości, lecz na jakości.