wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Kultura współczesna a zdrowie. Aspekty psychologiczne” red. nauk. Małgorzata Górnik-Durose

Książka kierowana głównie do psychologów i socjologów, ale nie jest napisana nudnie jak typowa monografia naukowa. Tekstu jest dużo i jest przygotowany w stylu popularno-naukowym, przez co pozycja zainteresuje także amatora tej tematyki.

We wstępie zaznaczone jest, że książka kładzie nacisk na te aspekty, które inni lakonicznie traktują. Po przeczytaniu pozycji stwierdzam, że rzeczywiście tak jest. Nie ma tu nudnego wodolejstwa, zdania są zgrabnie zbudowane i nie wielokrotnie złożone. Co więcej, każde zdanie przekazuje konkretną informację, a autorom zdaje się nie zależało na budowaniu objętości, lecz na jakości.

piątek, 7 sierpnia 2026

Czy stres taki straszny jak go malują

Rozpocznę od niewygodnego stwierdzenia: to zależy. Lubimy proste przepisy, łatwe do zastosowania i szybko działające zalecenia. Lubimy automatyzmy, bo przychodzą nam łatwo. Nasze ciała i umysły działają podświadomie w kierunku automatycznego działania. Jeśli mielibyśmy wszystko, wszędzie i przez cały czas analizować, to nie tylko by nas to wyczerpało, ale uniemożliwiło pracę zawodową, wykonywanie codziennej krzątaniny. Automatyzmy działają wprost proporcjonalnie do obniżenia stresu, bo ułatwiają życie. Stres powstaje, gdy się nad czymś wysilamy czy to mentalnie, czy fizycznie. Stres generują zmiany, nieoczekiwane sytuacje, coś co nas niemile zaskakuje, coś czego nie chcemy, czego się boimy.

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Wiecznie głodny?” David Ludwig

Książka napisana w bardzo przystępny sposób. Po jej lekturze nawet zatwardziały niedowiarek uwierzy, że nie licząc kalorii, a jedząc przede wszystkim tłuszcz i będąc nasyconym można bez wysiłku schudnąć. Pozycja opisuje niskowęglowodanowy styl życia, aczkolwiek autor nie posługuje się tym określeniem, lecz podkreśla, że jest to jego autorski program żywieniowy składających się z 3 faz, który czyni cuda. Ale to nie żadne cuda tylko natura człowieka.

W tej pozycji znajduje się kilkadziesiąt wypowiedzi osób, które spróbowały jedzenia wysokotłuszczowego bez liczenia kalorii i bez katowania się forsownymi ćwiczeniami fizycznymi, w efekcie czego schudły w obwodzie i na wadze. Gros wypowiedzi należy do osób, które przez kilkanaście, albo kilkadziesiąt lat bezskutecznie próbowały zrzucić zbędne kilogramy postępując zgodnie z tradycyjnymi zaleceniami dietetycznymi