Napisana przez japońskiego filozofa, czyli osobę mającą inny mindset niż człowiek Zachodu, z uwagi na otaczającą kulturę i wychowanie. Jestem pewna, że poruszony w książce temat mógłby być przedstawiony inaczej, ale tylko przez mieszkańca np. Europy, albo Ameryki.
Ikigai to powód aby wstać rano z łóżka, przyczyna do kontynuowania życia, sens życia. I wcale nie trzeba wytyczać sobie szczytnych celów i ich osiągać, nie musisz wieść życia przepełnionego spektakularnymi sukcesami, nie musisz opływać w dostatek materialny, nie musisz być pięknym, młodym, podziwianym człowiekiem. Paradoksalnie właśnie ludzie sukcesu tracą poczucie sensu i popadają w załamanie, stany depresyjne.


