wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiazki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiazki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2026

Moja recenzja książki pt. „Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi. Cztery grupy krwi, cztery diety” Peter D’Adamo

Autor książki zgłębiał badania swojego ojca właśnie nad korelacją grupy krwi a dietą. Z jego licznych doświadczeń wynika, że to nie tylko korelacja lecz związek przyczynowo-skutkowy. Mnie przekonuje zawartość książki, gdyż produkty opisane jako szkodliwe dla mojej grupy krwi rzeczywiście mi szkodzą. Skonsultowałam się również z osobą o innej grupie krwi niż moja i również potwierdziła, że źle się czuje po produktach wskazanych przez autora jako trujące dla niej.

Kiedyś wyśmiewałam i lekceważyłam teorię zależności diety od grupy krwi, ale po lekturze tej książki zmieniłam zdanie i zamierzam sięgnąć również po pozycje innych autorów aby zgłębić temat.

Autor twierdzi, że grupa krwi ma związek z osobniczą podatnością na choroby, intensywnością wysiłku fizycznego, osobowością (propagatorem powiązań grupy krwi z osobowością był Toshitaka Nomi i jego ojciec).

poniedziałek, 7 września 2026

Moja recenzja książki pt. „Mgła mózgowa” Mike Dow

Podtytuł tej pozycji brzmi „Skuteczny program na radykalną poprawę koncentracji i wzmocnienia pamięci”. Moim zdaniem autor powierzchownie potraktował temat. Co prawda ujmuje wszystkie aspekty dotychczas poznane jako te wpływające na mózg, ale są to opisy lakoniczne, porady mało profesjonalne. Ot, takie to czytadło dla amatorów tematu, dla tych co dopiero dowiadują się, że to co jemy wpływa na koncentrację.

Z ciekawszych informacji zawartych w książce, które subiektywnie wybrałam, jest m.in. ta głosząca, że nadmiar kortyzolu hamuje neurogenezę, czyli odnowę komórek mózgowych. A jak wiadomo czym mniej komórek mózgowych, tym gorsze zdolności poznawcze czyli otępienie. Do tego jeśli występuje niski poziom serotoniny, to wtedy zwiększa się ochota na jedzenie produktów mącznych i słodkich, generalnie węglowodanów.

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Krew. Dotlenianie, odżywianie i oczyszczanie wszystkich komórek” Rosina Sonnenschmidt

To trzecia książka tej autorki, po którą sięgnęłam. Również w tej autorka już na wstępie zaznacza, że ciało i duch wzajemnie na siebie oddziałują, że system narządów i meridianów, aspekt mentalny i emocjonalny tworzą całość a proces życia przebiega rytmicznie bez naszej woli.

Rosina twierdzi, że krew najszybciej odzwierciedla nasze emocje i myśli, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Jest najważniejszym płynem naszego ciała, który krąży non stop w objętości około 6 litrów. Dostarcza, odprowadza, natlenia, rozdziela enzymy i hormony.

Według autorki nie ma chronicznych chorób bez niedomagania wątroby i jelita, które są silnie ukrwionymi narządami. Do uzdrowienia niezbędna jest konstruktywna obrona immunologiczna, ale ta nie jest możliwa, gdy organizm jest przeładowany farmaceutykami.

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Narządy trawienne. Wzmocnienie odporności, lepsze trawienie i przyswajanie” Rosina Sonnenschmidt

To już druga książka tej autorki, która wpadła w moje ręce. Również w tej Rosina stwierdza, że stan naszego umysłu, nasze myśli mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie ciała. Ciało i duch wzajemnie się uzdrawiają z siłą i efektywnością, którym nie dorównują żadne farmaceutyki i procedury terapeutyczne. Rosina podkreśla, że układ pokarmowy wzajemnie oddziałuje z układem limfatycznym, co oznacza że wszelkie niedomagania migdałków, oskrzeli, zatok, zapaleń w jamie ustnej, alergie mają swoją przyczynę w jelitach.

W kontekście układu trawiennego żołądek zawiera paliwo, które daje energię nie tylko dla ciała, ale także dla ducha. Autorka stwierdza, że mylne są powszechnie panujące przekonania i stereotypy o konieczności poszczenia w celu osiągnięcia rozwoju duchowego.

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Nerki i Pęcherz. Oczyszczanie, filtracja, wytwarzanie hormonów i witaminy D” Rosina Sonnenschmidt

Autorka opisuje działanie układu moczowego nie tylko z punktu widzenia medycyny alopatycznej, lecz także holistycznej. Stwierdza, że stan naszego umysłu, nasze myśli mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie ciała. Lęki, niepokoje, poczucie braku oparcia, niestabilności w życiu, braku bezpieczeństwa będą osłabiały nerki, a osłabione nerki będą potęgowały powyższe odczucia.

Nerki są połączone z układem oddechowym oraz uszami. Autorka nawiązuje do meridianów, energii jing, co obrazuje na rysunkach. Tłumaczy, że problem z nerkami może objawiać się brakiem decyzyjności, gdyż nerki odfiltrowują co zbędne i pozostawiają co potrzebne w ciele – podobnie jest w naszej codzienności kiedy stajemy przed dylematem, co dalej zrobić, czego się pozbyć, co odpuścić. Trwonienie energii jing na bezcelowe, nieefektywne czynności doprowadzi do wyczerpania energii życiowej, co ma przełożenie na długość życia.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Kultura współczesna a zdrowie. Aspekty psychologiczne” red. nauk. Małgorzata Górnik-Durose

Książka kierowana głównie do psychologów i socjologów, ale nie jest napisana nudnie jak typowa monografia naukowa. Tekstu jest dużo i jest przygotowany w stylu popularno-naukowym, przez co pozycja zainteresuje także amatora tej tematyki.

We wstępie zaznaczone jest, że książka kładzie nacisk na te aspekty, które inni lakonicznie traktują. Po przeczytaniu pozycji stwierdzam, że rzeczywiście tak jest. Nie ma tu nudnego wodolejstwa, zdania są zgrabnie zbudowane i nie wielokrotnie złożone. Co więcej, każde zdanie przekazuje konkretną informację, a autorom zdaje się nie zależało na budowaniu objętości, lecz na jakości.

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Wiecznie głodny?” David Ludwig

Książka napisana w bardzo przystępny sposób. Po jej lekturze nawet zatwardziały niedowiarek uwierzy, że nie licząc kalorii, a jedząc przede wszystkim tłuszcz i będąc nasyconym można bez wysiłku schudnąć. Pozycja opisuje niskowęglowodanowy styl życia, aczkolwiek autor nie posługuje się tym określeniem, lecz podkreśla, że jest to jego autorski program żywieniowy składających się z 3 faz, który czyni cuda. Ale to nie żadne cuda tylko natura człowieka.

W tej pozycji znajduje się kilkadziesiąt wypowiedzi osób, które spróbowały jedzenia wysokotłuszczowego bez liczenia kalorii i bez katowania się forsownymi ćwiczeniami fizycznymi, w efekcie czego schudły w obwodzie i na wadze. Gros wypowiedzi należy do osób, które przez kilkanaście, albo kilkadziesiąt lat bezskutecznie próbowały zrzucić zbędne kilogramy postępując zgodnie z tradycyjnymi zaleceniami dietetycznymi

poniedziałek, 27 lipca 2026

Moja recenzja książki pt. „Kuracja witaminą D3 w wysokich dawkach” Jeff T. Bowles

Podtytuł książki „Mój roczny eksperyment w wysokich dawkach D3, od 25 000 j.m. przez 50 000 j.m. do 100 000 j.m. dziennie” wskazuje, że nie będzie to opis, jakich wiele, o zaletach i źródłach tej witaminy. W pozycji autor opisuje jak się czuł, na co wpłynęły i co uleczyły wysokie dawki D3, które przyjmował także w towarzystwie witaminy K2.

Autor w książce stawia hipotezy, być może dla niektórych zaskakujące, albo nawet nie do przyjęcia. Na przykład stwierdza, że wszystkim ludzkim schorzeniom można zapobiec lub je wyleczyć okresowo dawkując wysokie dawki D3. Stwierdza, że nasi przodkowie zapadali w sen zimowy, jak to czynią obecnie niedźwiedzie, golce, jeże i kilka innych gatunków.

poniedziałek, 20 lipca 2026

Moja recenzja książki pt. „Cud oleju kokosowego” Bruce Fife

W książce autor wygłasza peany na temat oleju kokosowego i przy okazji zachwala olej palmowy, który nie jest jednak dostępny w sprzedaży. W necie znajdziesz opinie przeciwników oleju koksowego, a w tej książce jest wyjaśnione skąd się oni wzięli. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tymi przeciwnikami jest lobby producentów olejów roślinnych wielonienasyconych, czyli takich jak oleje słonecznikowy, rzepakowy, sojowy, kukurydziany, także tłuszczów uwodornionych, utwardzonych margaryn i innej frytury.

Zbawienne działanie oleju kokosowego na organizm człowieka udowodnione w licznych badaniach jest powodowane wysoką ilością tłuszczu nasyconego (92% zawartości oleju kokosowego), średnio łańcuchowych kwasów tłuszczowych (64% zawartości oleju kokosowego) oraz kwasu laurynowego.

poniedziałek, 13 lipca 2026

Moja recenzja książki pt. „Flow. Stan przepływu” Mihaly Csikszentmihalti

Tego autora wymieniają inni w swoich książkach oraz w niejednym podkaście powołano się na niego. Podtytuł książki brzmi „Zanurzyć się w doświadczeniu, płynąć z jego nurtem, smakować życie” i rzeczywiście pozycja gwarantuje zanurzenie się w czytaniu blisko 400 stron tekstu szczegółowych opisów odczuć, spostrzeżeń, przypadków z życia wziętych.

W połowie książki uznałam, że już wiem o co autorowi chodzi. Zdaje się, że głównym źródłem odczuwania stanu przepływu, czyli błogości, ukojenia, szczęścia, radości jest satysfakcja. Satysfakcję można czerpać w pracy, poza pracą, z wykonywanych zadań, z kontaktów z ludźmi, z nauki, z ruchu, z rozmowy, z czytania, ze słuchania muzyki, z patrzenia na sztukę itd.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Moja recenzja książki pt. „Soda. Lecznicze właściwości” Mark Sircus

Podtytuł książki to „Kompendium wiedzy o tanim, bezpiecznym i skutecznym środku uzdrawiającym”. Tani rzeczywiście jest (aktualnie można kupić w internecie 1 kg sody za ok. 7 zł). Skuteczny i bezpieczny też może być jeśli wiadomo jak używać. Niestety sodą można w ciele sobie zaszkodzić, o czym krótko pisze autor na końcu książki.

Szkoda, że w książce nie wybrzmiało, że sody raczej nie przyjmować doustnie, jeśli z ze zdrowiem jest wszystko ok. Systematyczne profilaktyczne łykanie sody może wywołać dolegliwości. W calach zapobiegawczych lepiej stosować sodę w postaci np. kąpieli, które będą działały oczyszczająco i relaksująco. Natomiast doustne i dożylne przyjmowanie sody zdaje się jest wskazane dla osób z dolegliwościami typu nowotwór.

poniedziałek, 29 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Więźniowe własnych myśli” Alex Pattakos, Eleine Dundon

Książka rozkłada na czynniki pierwsze głoszoną przez Viktora Frankla metodę psychoterapii, logoterapii. Jeśli nie wiesz kim był i co przeszedł Viktor Frankl, to poszukaj w necie.

W książce jest opisanych siedem zasad postępowania, które mają nam ulżyć w życiu, mają pomóc odnaleźć, a raczej poczuć sens swojego żywota. Temat nie jest prosty, bo jest powiązany z wrażliwością danej osoby, używanej nomenklatury, stopnia przeżywania tego, co się zdarza na co dzień, poziomu wrażliwości, empatii itd. Dlatego do niektórych ta książka być może nie trafi, nie przypadnie im do gustu, a inni ogłoszą ją skutecznym poradnikiem osiągnięcia pełni swojego potencjału.

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Mów o mnie ono. Dlaczego współczesne dzieci szukają swojej płci?” Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, Joanna Sokolińska

Ta pozycja uświadamia, niesie masę informacji na temat zjawiska ogólnoświatowego, które w Polsce występuje jak i w innych krajach czy to wysoko rozwiniętych, czy także tych uboższych. Dzieci, młodzież szukają swojej tożsamości płciowej. Płeć biologiczna niczego nie konstytuuje. Podobno jest kilkadziesiąt rodzajów płci, a nie tylko dwie powszechnie znane.

Autorki coraz stawiają pytanie czy to jest nowe zjawisko, czy jednak zawsze tak było, a dopiero teraz jest widoczne. W książce znajdują się wypowiedzi rodziców, których dzieci stały się trans kobietą, albo trans mężczyzną. Podobno obecnie większość dzieci jest poszukującymi, zmieniającymi swoje zdanie co do tego, jakich końcówek czasowników chcą używać, w co się ubierać, czy malować paznokcie, jakie mieć fryzury.

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Płukanie ust olejem. Detoksykacja i uzdrawianie ciała poprzez usta” Bruce Fife

W tej książce obalone zostały mity i błędne przekonania na temat płukania ust olejem. Autor tłumaczy, że nieprawdą jest, że olej w ustach jakkolwiek oczyszcza układ krwionośny. Nieprawdą jest także przekonanie, że płukanie ust olejem przerywa post, autofagię. A pozytywny wpływ tego zabiegu na stan zdrowia człowieka wcale nie wiąże się z magią, czarami, tylko zwykłym usuwaniem zarazków z otworu gębowego.

A w tym otworze gębowym podobno jest więcej patogenów niż na podeszwie buta. Szczególnie po nocy, kiedy to generacja śliny zostaje spowolniona. Ślina ma właściwości bakteriobójcze, jeśli jest jej mniej, to namnażają się w buzi bakterie niszczące zęby, dziąsła, śluzówkę. Te świństwa mają powłokę lipidową, a ponieważ tłuszcz łączy się z tłuszczem, to te łatwo wymiata olej podczas przepłukiwania ust.

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Ikigai” Ken Mogi

Napisana przez japońskiego filozofa, czyli osobę mającą inny mindset niż człowiek Zachodu, z uwagi na otaczającą kulturę i wychowanie. Jestem pewna, że poruszony w książce temat mógłby być przedstawiony inaczej, ale tylko przez mieszkańca np. Europy, albo Ameryki.

Ikigai to powód aby wstać rano z łóżka, przyczyna do kontynuowania życia, sens życia. I wcale nie trzeba wytyczać sobie szczytnych celów i ich osiągać, nie musisz wieść życia przepełnionego spektakularnymi sukcesami, nie musisz opływać w dostatek materialny, nie musisz być pięknym, młodym, podziwianym człowiekiem. Paradoksalnie właśnie ludzie sukcesu tracą poczucie sensu i popadają w załamanie, stany depresyjne.

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Moja recenzja książki pt. „Nowa dieta Atkinsa” Eric Westman, Jeff Volek, Stephen Phinney

O diecie Atkinsa pewnie każdy słyszał – to ta, o której było w Polsce głośno ok. 20 lat temu i była znana jako dieta białkowa. Wtedy krytykowana, przez niektórych stosowana z efektami, a następnie zapomniana. Natomiast jest to jedna z odmian diet niskowęglowodanowych, o których dziś jest bardzo głośno w mediach.

W tej książce autorzy kilkukrotnie zwracają uwagę na to, że w ciągu ostatnich 30-40 lat Amerykanie obniżyli ilość spożywanego tłuszczu, ale drastycznie utyli, a to dlatego, że w miejsce zredukowanego tłuszczu wstawili węglowodany. Właśnie węgle są przyczyną patologicznej otyłości, szybkiego przybierania na wadze nawet przez dzieci i młodzież. Również kilkakrotnie w książce jest powtórzone, że zmiana diety a nawet stylu życia w celu schudnięcia, to nie jest akcja tymczasowa, lecz powinna być wprowadzona na całe życie.

poniedziałek, 25 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Rozmyślnik. Zainspiruj się do działania” Jacek Walkiewicz

Moim zdaniem to najlepsza książka tego mówcy motywacyjnego, który stał się znany po umieszczeniu na youtube jego wystąpienia na TEDex.

Jacek ma sporo przemyśleń i chętnie nimi się dzieli. Te przemyślenia nie są stwierdzeniami kategorycznymi, gdyż zachęcaj do polemiki, z której zdaje się autor nie wyszedłby zwycięsko. Ale właśnie dlatego, że nie są doskonałe, to czynią autora bardziej swojskim, bliższym czytelnikowi. Człowiek jest omylny, a Jacek w zaparte bronić swoich myśli nie zamierza.

Autor zachęca do refleksyjności, do zatrzymania się i rozmyślania o swoim życiu, do pytania ‘po co mi to?’, ‘dlaczego?’. Warto spojrzeć na świat inaczej, otworzyć umysł, nie brać wszystkiego za pewnik, podważać i zaprzeczać temu co oczywiste. Na przykład wyobraź sobie jakby nasze życie wyglądało, gdybyśmy nie mówili.

poniedziałek, 18 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Nadchodząca fala. Sztuczna inteligencja, władza i najważniejszy dylemat ludzkości XXI wieku” Mustafa Suleyman

W internecie tępi się opinie osób, które są niestandardowe, mają śmiałość myśleć inaczej i głosić tezy innym niewygodne. Natomiast ta książka zdaje się została wydana, bo tezy w niej przedstawione są komuś na rękę.

Autor sieje defetyzm od pierwszego rozdziału. Przedstawia wizję tego, co może nastąpić jak AI nabierze w siłę. Wartość książki (a może komercyjny sukces?) zdaje się miały zbudować opinie znanych osób, które zajmują aż 8 pierwszych stron książki. Niestety poziom merytoryczny tej książki obniżają informacje niezgodne z prawdą, na przykład autor wspomina niedawny problem dziury ozonowej jakoby wywołanej działalnością człowieka, podczas gdy już udowodniono naukowo, że stworzona została siłami natury, a nie emitowanymi przez człowieka freonami, które nadal uwalnia do atmosfery, a dziury już nie ma.

poniedziałek, 11 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Masaż uzdrawiający dotyk. Techniki na młodość, witalność i zdrowie” Łucja Legun

Autorka książki na wstępie stwierdza, że przedstawia w niej swój autorski masaż limfatyczny. Książka jest podzielona na część teoretyczną i praktyczną. W pierwszej Łucja opisuje jak można masować ciało, wpływ masażu na skórę, układ krążenia, układ nerwowy, aparat ruchu, działanie wybranych olejków eterycznych, działanie układu limfatycznego. W drugiej przedstawiony jest autorski masaż Łucji, następnie masaż shiatsu, refleksoterapia, masaż punktowy twarzy.

Mnie szczególnie zainteresował opis funkcjonowania układu limfatycznego. Układ limfatyczny jest częścią układu odpornościowego. Autorka opisuje związek limfy z układem nerwowym. Stwierdza, że stres osłabia układ nerwowy, a ten wysyła błędne sygnały do układu limfatycznego, co może skutkować alergiami. Układ limfatyczny wpływa również na układ hormonalny.

poniedziałek, 4 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Siła spokoju. Droga miłującego pokój wojownika” Dan Millman

Co najmniej kilkanaście książek napisanych w takim stylu już przeczytałam. Jest to opowieść o mistrzu i uczniu. Z jakiś względów mistrz chce nauczać młodszego od siebie, a ten mimo niedogodności z tym związanych coraz wraca do mistrza i prosi o więcej.

Mistrz jest doświadczony przez życie, wyciągnął wnioski, chce się nimi dzielić. Przeszedł wewnętrzną przemianę, wie jakie błędy popełnił, nie obwinia otoczenia za swoje potknięcia. Żyje w ascezie z wyboru. Jest wegetarianinem, momentami weganinem. Twierdzi, że nasze reakcje są wyuczone, a złe emocje sprowadzają nas na niewłaściwe tory. Dlatego jest zwolennikiem wypracowania nowych nawyków, bycia szczęśliwym bez powodu, co jest okupione trudnymi wyrzeczeniami, doświadczeniami, w których dostrzega lekcję, a nie znój.