Książka jest z gatunku literatury popularno-naukowej, ale jest napisana jak zbiór opowiadań. Każde z nich to spotkanie pacjenta z terapeutą, czyli autorem książki. Każde z nich przedstawia opis problemu pacjenta, dialog i podsumowanie terapeuty.
Tę pozycję czyta się z przyjemnością. Nie ma w niej nic
niewnoszących definicji, specjalistycznego języka, wyników badań, które nas nie
dotyczą i nie ma nudnych wypunktowań typu ‘3 sposoby radzenia sobie z narcyzami’,
albo ‘6 najczęstszych objawów depresji’.
Autor inaczej podszedł do tematu, aniżeli przeciętny terapeuta zrobiłby pisząc taką książkę. Dlatego tę czyta się jak powieść, momentami kryminalną. Przeczytana z uwagą da do myślenia odbiorcy, do zastanowienia się nad swoim postępowaniem.
W książce pojawia się opowieść o pani, która chciała zmienić
zachowanie swojego męża zdradzającego ją z innymi kobietami. Jest tu rozmowa z
osobą, która myślała, że innym można wpoić swoje wartości, swój sposób
spędzania wolnego czasu, swoje poglądy na życie. Jest dialog z osobą
niepełnosprawną fizycznie. Jest też rozmowa z rodzicem wykorzystywanym
finansowo przez dorosłe dziecko. W książce jest sporo opisów innych przypadków,
a każdy z nich ukazuje jak ludzie łudzą się, że mogą zmienić innych,
jednocześnie oszukując samych siebie.
Autor przekonuje, że nie warto skupiać się na zmianie
innych. Natomiast warto stanąć twarzą w twarz z prawdą, zaakceptować ją i
podjąć odpowiednie kroki, aby ulżyć swoim cierpieniom.
Polecam przeczytać.
