Niektórzy twierdzą, że AI nabiera w siłę i zagraża ludziom, bo zabierze im pracę, albo doprowadzi do sytuacji, o której filozofowie nie ślini – po prostu zniszczy ludzkość, bo nią zawładnie.
Moim zdaniem ci wizjonerzy chcą zarobić na sianiu defetyzmu,
wywołaniu paniki. Wiadomo, że zła informacja, sensacja sprzedają się
najszybciej. Natomiast dobrych informacji, perspektyw nikt nie klika,
ewentualnie ludzie w głębokiej depresji szukający jakiegokolwiek pocieszenia.
Inteligencja to zdolność wykorzystania, przetworzenia posiadanej wiedzy. Człowiek potrafi rozumować nieszablonowo, a AI (póki co?) jest logiczna, przewidywalna, szablonowa.
Jeśli zadasz jej pytanie o sposób zaparzania herbaty, to poda Ci szczegółowe informacje na temat temperatury wody, rodzajów herbaty, dodatków do herbaty, powszechnych rytuałów zaparzania. Natomiast człowiek na to samo pytanie może odpowiedzieć w nieoczekiwany sposób np. ‘Herbatę piją tylko geriatrycy, mistrzowie piją kawę.’ albo ‘Po co pić, jak można żuć?’ albo ‘Nie zawracaj mi głowy pierdołami, podczas gdy teraz tyle ludzi cierpi na świecie.’ itp.AI nie zastąpi kontaktu człowiek-do-człowieka. Ludzie
zadając pytania nie zawsze oczekują konkretnej informacji. Czasami chcą
pogawędzić, bo znajdują przyjemność w snuciu konwersacji o niczym.
Przyjemnością jest rozmowa z osobą, która potrafi zaskoczyć (najchętniej
pozytywnie) i myśli nieszablonowo. Ludzie przewidywalni są nudni i tym samym AI
również.
Sztuczna inteligencja została stworzona przez człowieka, dla
człowieka. Człowiek porzuci AI, jeśli biedzie mu zbędna, nudna.
Przewiduję spadek zainteresowania AI w życiu człowieka
rozumnego. Natomiast ludzie bezmyślnie pędzący przez życie poprzez ciągłe
klikanie na ekranach i odklikiwanie powiadomień doprowadzą się do
autodestrukcji, co poniektórzy już czynią cierpiąc psychicznie i fizycznie.
Przedsiębiorstwa będą wykorzystywać mechanizmy AI do
automatyzacji powtarzalnej, prostej pracy. Nie do wszystkiego da się ją
wykorzystać. To niespełnione marzenie menadżerów ujednolicać, optymalizować,
standaryzować w 100%, ale nie da się, bo ludzie są odmienni. Człowiek nie
zostanie wyeliminowany z przemysłu, ani usług, bo ich konsumentem jest właśnie
człowiek, a nie maszyny. Dlatego też aktualna fala zachwytu nad sztuczną
inteligencją niedługo opadnie, być może zastąpi ją inna, a być może nastąpi odwrót
do zachowań sprzed ery AI.
