Ostatnio dużo czytałam i sporo uczyniłam w kierunku przetrzebienia szafy. Rezultat jest nie tylko widoczny tzw. gołym okiem. W tym uproszczeniu najważniejsze dla mnie jest to, że pozbyłam się codziennych dylematów i poczucia psychicznego obciążenia nadmiarem.
Specjalistki od minimalizowania garderoby zalecają aby
zawierała maksymalnie:
- siedem strojów wierzchnich (tj. kurtka, płaszcz,
marynarka)
- siedem gór (tj. sweter, bluza, t-shirt, polo)
- siedem dołów (dżinsy, spódnica, sukienka, spodnie)


