wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Moja recenzja książki pt. „Kultura współczesna a zdrowie. Aspekty psychologiczne” red. nauk. Małgorzata Górnik-Durose

Książka kierowana głównie do psychologów i socjologów, ale nie jest napisana nudnie jak typowa monografia naukowa. Tekstu jest dużo i jest przygotowany w stylu popularno-naukowym, przez co pozycja zainteresuje także amatora tej tematyki.

We wstępie zaznaczone jest, że książka kładzie nacisk na te aspekty, które inni lakonicznie traktują. Po przeczytaniu pozycji stwierdzam, że rzeczywiście tak jest. Nie ma tu nudnego wodolejstwa, zdania są zgrabnie zbudowane i nie wielokrotnie złożone. Co więcej, każde zdanie przekazuje konkretną informację, a autorom zdaje się nie zależało na budowaniu objętości, lecz na jakości.

Książkę przeczytałam w dwa dni z dużym zainteresowaniem. To co mnie w tej pozycji zaskoczyło, to opisane współczesne podejście ludzi do fizyczności. Zdaje się, że dotyczy przede wszystkim młodych, ale częściowo dotyka także pewien odsetek tych ze starszą datą. Chodzi o koncentrowanie się na przeżyciach, emocjach, wewnętrznym świecie i odcinanie się od fizyczności, realności, cielesności. To zjawisko buduje i napędza internet, za pośrednictwem którego ludzie komunikują się kosztem kontaktów osobistych. Autorzy stwierdzają w oparciu o badania naukowe i obserwacje, że część społeczeństwa nie dba o zdrowie fizyczne, ponieważ dla nich ciało jest tylko narzędziem, wehikułem do przenoszenia mentalności. Dlatego też wszelkie objawy niedomagającego ciała gaszą alopatią, nie dbając o ustalenie przyczyn schorzenia i ich wyeliminowania. Mają gdzieś walory zdrowotne diety, jedzą to, co jest pod ręką, jest szybkie do spożycia, w miarę smaczne, co nie odciąga ich uwagi od wirtualnego życia, w które pokładają swoją uwagę.

Z mojego punktu widzenia powyższe wręcz szokuje, gdyż prezentuje kompletnie inny mindset od mojego oraz od klimatów, w których ja dorastałam. Za tzw. moich czasów młodości wygląd był bardzo ważny, lansowany nie tylko w pismach kobiecych, także na światowej scenie muzycznej, filmach, podsycany przekazem dbania o figurę, kondycję ciała, które zdawało się być ważniejsze od wnętrza. Natomiast teraz szerzy się inne nastawienie do – zdaje się – sensu, funkcji żywota, które ignoruje cielesność. Być może takie podejście tłumaczy dlaczego aktualnie jest tylu grubasów w każdym przedziale wiekowym.

Książka porusza także aktualną odsłonę kultu ciała, sportu, fitnessu, który dotyczy zdecydowanej mniejszości społeczeństwa. Autorzy stwierdzają, że regularnie i intensywnie ćwiczą głównie single, być może kompensujący aktywnością mniejsze natężenie w relacjach społecznych. Co więcej, aktywność fizyczna jest dla niektórych sposobem na radzenie sobie ze stresem, który jest bardziej ambitną formą pozbywania się napięć niż alkoholizowanie się, narkotyzowanie, czy objadanie. Są też tacy, co aktywnością fizyczną wypełniają wolny czas, albo chcą przedłużyć życie np. niektórzy emeryci. Oczywiście część robi to dla przyjemności, gdyż wysiłek fizyczny wytwarza endorfiny, no i są też tacy co ćwiczą, aby budzić u innych zachwyt nad sylwetką, figurą, wysportowanym ciałem, co niekoniecznie idzie w parze z faktycznym dbaniem o swoje zdrowie.

Powyżej poruszyłam nieliczne aspekty z multum innych opisanych w tej książce. Polecam przeczytać tę pozycję, gdyż pobudza do refleksji nad kondycją współczesnego społeczeństwa, jak również nad swoimi przekonaniami w zakresie aspektów zdrowotnych.