Ta pozycja uświadamia, niesie masę informacji na temat zjawiska ogólnoświatowego, które w Polsce występuje jak i w innych krajach czy to wysoko rozwiniętych, czy także tych uboższych. Dzieci, młodzież szukają swojej tożsamości płciowej. Płeć biologiczna niczego nie konstytuuje. Podobno jest kilkadziesiąt rodzajów płci, a nie tylko dwie powszechnie znane.
Autorki coraz stawiają pytanie czy to jest nowe zjawisko, czy jednak zawsze tak było, a dopiero teraz jest widoczne. W książce znajdują się wypowiedzi rodziców, których dzieci stały się trans kobietą, albo trans mężczyzną. Podobno obecnie większość dzieci jest poszukującymi, zmieniającymi swoje zdanie co do tego, jakich końcówek czasowników chcą używać, w co się ubierać, czy malować paznokcie, jakie mieć fryzury.
Niektórzy dorośli twierdzą, że to jest moda, prześmiewczo dając przykład, że za czasów Freuda była moda na histerię, w latach 80. XX wieku była moda na anoreksję i bulimię.Niestety to błądzenie dzieci często niezrozumianych przez
dorosłych, wręcz wyśmiewanych, ignorowanych, albo na siłę wtłaczanych na
‘właściwe tory’ prowadzi do odbierania sobie życia przez dzieciaki. W mediach
zdaje się, że nie można mówić obecnie o zjawisku przedwczesnego kontrolowanego
kończenia żywota zaczynającego się na literę ‘s’, bo może to mieć działanie
promujące i zwiększyć niechlubne statystyki. Tak też się działo po śmierci
Curta Cobaina, Merlin Monroe i innych znanych osób.
Ta książka wyraża również rozterki dorosłych, którzy nie
zawsze wiedzą jak reagować na nieprzewidziane zachowania niepełnoletnich
podopiecznych. Poza tym dorośli są zadziwieni z jaką lekkością i otwartością
dzieciaki obecnie zmieniają swoje imiona, wygląd, publicznie deklarują zmianę
płci, orientację seksualną. Rówieśników podobno to nie dziwi i tego typu
wyznania kwitują krótkim ‘ok’. Dorośli próbują racjonalizować i szukać
przyczyn, ale chyba to zjawisko jest stare jak świat i jest formą buntu
nastolatków (inną formą takiego buntu okresu dorastania byli skinheadzi,
hipisi).
Polecam przeczytać tę książkę. Nie zamykać oczu na to, co
się przed nimi dzieje. Pozycja może oswoić zjawisko i zrozumieć dlaczego tak
się dzieje. Tak samo jak skala kobiet nie pragnących dzieci, tak samo jak ilość
osób homoseksualnych w społeczeństwach – zawsze byli, są i będę ci niepogodzeni
ze swoją płcią bez względu na to, czy się komuś to podoba, czy nie.
