wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 25 maja 2026

Moja recenzja książki pt. „Rozmyślnik. Zainspiruj się do działania” Jacek Walkiewicz

Moim zdaniem to najlepsza książka tego mówcy motywacyjnego, który stał się znany po umieszczeniu na youtube jego wystąpienia na TEDex.

Jacek ma sporo przemyśleń i chętnie nimi się dzieli. Te przemyślenia nie są stwierdzeniami kategorycznymi, gdyż zachęcaj do polemiki, z której zdaje się autor nie wyszedłby zwycięsko. Ale właśnie dlatego, że nie są doskonałe, to czynią autora bardziej swojskim, bliższym czytelnikowi. Człowiek jest omylny, a Jacek w zaparte bronić swoich myśli nie zamierza.

Autor zachęca do refleksyjności, do zatrzymania się i rozmyślania o swoim życiu, do pytania ‘po co mi to?’, ‘dlaczego?’. Warto spojrzeć na świat inaczej, otworzyć umysł, nie brać wszystkiego za pewnik, podważać i zaprzeczać temu co oczywiste. Na przykład wyobraź sobie jakby nasze życie wyglądało, gdybyśmy nie mówili.

Ta książka jest treściwa na 190 stronach. Nie ma w niej dłużyzn, zbędnych ozdobników. Są krótkie stwierdzenia, które miejscami pozostawiają niedosyt. I bardzo dobrze, bo dają pole do rozmyślania.

Podoba mi się stwierdzenie, że nasza podróż życiowa zależy od ustawienia żagli a nie od siły wiatru. A raczej dobrze byłoby, żeby w taki sposób docierać do celu. Natomiast niektórzy poddają się sile i kierunkowi wiatru. I to też jest ok, gdyż każdy z nas powinien żyć jak mu wygodnie, a nie udawać, że jest kimś innym. Dla niektórych syzyfowa praca jest ciężka, ale pewna i z tego są zadowoleni. Zdaje się, że wielu z nas nieświadomie w taki sposób idzie przez codzienność.

Mądrość przychodzi z wiekiem, ale autor twierdzi, że u niektórych przychodzi tylko wiek. I to też jest ok. Pozytywne spojrzenie autora jest rzadko w społeczeństwie spotykanie. On nie krytykuje, nie wyśmiewa, nie mówi co należy. Taką samą postawę prezentuje w wywiadach, których jest sporo w mediach streamingowych. Polecam poczytać, posłuchać Jacka. W tym świecie defetyzmu, sensacji, straszenia jutrem, on stwierdza, że można na to wszystko spojrzeć inaczej i cieszyć się swoim żywotem bez powodu. Mało dziś takich osób w przestrzeni medialnej.