Moim zdaniem to najlepsza książka tego mówcy motywacyjnego, który stał się znany po umieszczeniu na youtube jego wystąpienia na TEDex.
Jacek ma sporo przemyśleń i chętnie nimi się dzieli. Te
przemyślenia nie są stwierdzeniami kategorycznymi, gdyż zachęcaj do polemiki, z
której zdaje się autor nie wyszedłby zwycięsko. Ale właśnie dlatego, że nie są
doskonałe, to czynią autora bardziej swojskim, bliższym czytelnikowi. Człowiek
jest omylny, a Jacek w zaparte bronić swoich myśli nie zamierza.
Autor zachęca do refleksyjności, do zatrzymania się i rozmyślania o swoim życiu, do pytania ‘po co mi to?’, ‘dlaczego?’. Warto spojrzeć na świat inaczej, otworzyć umysł, nie brać wszystkiego za pewnik, podważać i zaprzeczać temu co oczywiste. Na przykład wyobraź sobie jakby nasze życie wyglądało, gdybyśmy nie mówili.
Ta książka jest treściwa na 190 stronach. Nie ma w niej
dłużyzn, zbędnych ozdobników. Są krótkie stwierdzenia, które miejscami
pozostawiają niedosyt. I bardzo dobrze, bo dają pole do rozmyślania.
Podoba mi się stwierdzenie, że nasza podróż życiowa zależy
od ustawienia żagli a nie od siły wiatru. A raczej dobrze byłoby, żeby w taki
sposób docierać do celu. Natomiast niektórzy poddają się sile i kierunkowi
wiatru. I to też jest ok, gdyż każdy z nas powinien żyć jak mu wygodnie, a nie
udawać, że jest kimś innym. Dla niektórych syzyfowa praca jest ciężka, ale
pewna i z tego są zadowoleni. Zdaje się, że wielu z nas nieświadomie w taki
sposób idzie przez codzienność.
Mądrość przychodzi z wiekiem, ale autor twierdzi, że u
niektórych przychodzi tylko wiek. I to też jest ok. Pozytywne spojrzenie autora
jest rzadko w społeczeństwie spotykanie. On nie krytykuje, nie wyśmiewa, nie
mówi co należy. Taką samą postawę prezentuje w wywiadach, których jest sporo w
mediach streamingowych. Polecam poczytać, posłuchać Jacka. W tym świecie
defetyzmu, sensacji, straszenia jutrem, on stwierdza, że można na to wszystko
spojrzeć inaczej i cieszyć się swoim żywotem bez powodu. Mało dziś takich osób
w przestrzeni medialnej.
