wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

piątek, 12 grudnia 2025

Zalety jedzenia tłuszczu

Wpisz w przeglądarkę internetową tytuł tego posta. Niewiele rekordów znajdziesz. Tłuszcz jest demonizowany od lat, a ludzie są przekonani, że należy go unikać.

Stawiam tezę, że większości z nas brakuje w pożywieniu zdrowego tłuszczu, czyli nasyconego i zwierzęcego i dlatego chorujemy.

Stawiam tezę, że gro dolegliwości cielesnych i psychicznych można szybko (w kilka dni, tygodni) usunąć zastępując węgle tłuszczem zwierzęcym. Mówią, że trzeba suplementować wit. D3, nawadniać się, jeść białko, wysypiać się, ruszać się itd. Spróbuj znaleźć zalecenia dot. spożywania dużej ilości tłuszczu na usunięcie dolegliwości, zażegnanie chorób. Nikt tak nie pisze, ani nie mówi.

Już nawet zaczęli głosić, że sól jest zdrowa i trzeba ją spożywać, że mięso czerwone jest jak najbardziej wskazane, ale jeszcze nie zalecają zwiększenia spożycia tłuszczu.

Sama sobie takie zalecenie dałam i na dobre mi to wyszło. Przy okazji poszukałam w necie informacji na temat zalet tłuszczów zwierzęcych, a łatwo nie było takowych znaleźć.

Po pierwsze: jedzenie tłuszczu generuje wyrzut żółci. Ta jest niezbędna do dobrego trawienia, sprawnej perystaltyki jelit. Stawiam tezę, że niedobór dobrego tłuszczu w diecie i nadmiar spożywanych węgli prowadzi do plagi obstrukcji.

Po drugie: spożywanie masła jest zbawienne dla jelit. Wszyscy ci, co mają sibo, ibs, chorobę Chrona i inne chętnie etykietowane przez lekarzy dolegliwości jelit, albo i całego układu pokarmowego, to powinni zacząć od jedzenia masła. W tv reklamują teraz suplement diety, kwas masłowy dla osób mających problemy trawienne. Toż to głupota kupować suplement, skoro możesz łyżkami jeść masło i pozytywny efekt będzie o wiele szybszy.

Po trzecie: w wyniku jedzenia tłuszczu organizm generuje prostaglandyny. To grupa związków organicznych, pełniących rolę hormonów reagujących i wpływających na procesy fizjologiczne, m.in. skurcze mięśni gładkich (dlatego jedzenie tłuszczu likwiduje zaparcia), krzepnięcie krwi, ciśnienie krwi, trawienie, erekcja, prawidłowe ukrwienie kończyn. Prostaglandyny stosowane są w leczeniu zakrzepowo-zarostowego zapalenia naczyń, chorób neurologicznych.

Zbyt mała podaż tłuszczu w diecie może powodować:

  • niedobory witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli A, D, E, K;
  • zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego, układu sercowo-naczyniowego;
  • zaburzenia odporności;
  • niedoborów niektórych hormonów płciowych, a w konsekwencji niepłodności;
  • problemy z mikrobiotą jelitową;
  • pogorszenie kondycji skóry, włosów i paznokci, w tym wypadanie włosów.

Od jedzenia tłuszczu nie tyje się. Tyje się od jedzenia węglowodanów. Jeśli lekarz/dietetyk mówi Ci co innego, to samodzielnie pozyskaj najnowszą wiedzę.