wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 8 grudnia 2025

Moja recenzja książki pt. „Magnez. Pierwiastek energii. Zastosowanie w leczeniu, suplementacji i praktyce” Henryk Dudek

Mało takich książek pojawia się teraz na ryku księgarskim. Aktualnie wydawane książki popularno-naukowe z zakresu zdrowia mają charakter mocno komercyjny, przez co chcę powiedzieć, że są pisane jak opowieści, kryminały, budują napięcie, zawierają opisy przypadków, które skończyły się tragicznie, albo pomyślnie, od groma w nich parafraz, jednakże mało informacji o procesach chemicznych.

Być może niektórych opisy przemian chemicznych nie interesują, ale po przeczytaniu tej książki zmienisz zdanie, gdyż Dudek podaje je w taki sposób, że są zrozumiałe dla amatora i przydatne, bo – jak to mówią – zdrowie zaczyna się od wiedzy, więc warto wiedzieć jak co działa w naszym ciele.

Książka zaczyna się od opisu istotności prawidłowego poziomu magnezu dla zdrowia człowieka. Autor wskazuje gdzie mamy najwięcej magnezu, a jest go ponad 50% w kościach, ok. 25% w mięśniach i kolejne 25% w pozostałych tkankach, w tym we krwi. Także cały rozdział poświęcił analizie wpływu magnezu na poszczególne organy, obszary ciała, tj. nerki, wątroba, hormony, serce, układ nerwowy, przewód pokarmowy, układ kostny, krew, układ odpornościowy, rozmnażanie płciowe, uzębienie, zespół przedmiesiączkowy, ciąża, menopauza, karmienie piersią, zdrowie mężczyzny. Opisuje interakcje pomiędzy magnezem a innymi mikro i makroelementami, tj. mangan, wapń, potas, sód, aluminium oraz produktami spożywczymi, tj. aloesem, kawą, herbatą, alkoholem. Do tego poświęcił rozdział na przedstawienie pozytywnego wpływu suplementacji magnezu w leczeniu chorób serca i naczyń, cukrzycy, przewodu pokarmowego, astmy, osteoporozy, schorzeń neurologicznych, zespołu przewlekłego zmęczenia, alkoholizmu, nowotworów, problemów z pogranicza psychologii i psychiatrii, innych stanów patologicznych.

Autor wyjaśnia dlaczego badanie poziomu magnezu z krwi o niczym nie mówi i dlaczego najbardziej miarodajnym badaniem, jednocześnie dostępnym konsumentom, jest badanie profilu pierwiastkowego z włosów.

Książka o małym formacie, 160 stronach, ale tak treściwa, jak mało która. Na tylnej okładce napisano: „książka jest cenną pozycją w piśmiennictwie polskim. Przeznaczona jest nie tylko dla lekarzy różnych specjalności, ale także dla osób interesujących się problematyką zdrowia i leczenia chorób.”

Ciekawa jestem który lekarz czyta takie pozycje? Bez względu na profesję, polecam sięgnąć po tę książkę.