wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

piątek, 5 grudnia 2025

Czy masz swoją religię?

Przeczytałam książkę pt. „Religia i ja”, w której trzech autorów wyraża swój światopogląd w zakresie wiary. Jednym z nich jest Bertrand Russel, angielski logik i matematyk, filozof, działacz społeczny, który żył w latach 1872-1970. Znany jest z poglądów, które nie przystawały do mainstreamu.

Russel twierdził, że „kościół przez obstawanie przy tym, co nazywa moralnością, skazuje ludzi na niezasłużone i zbyteczne cierpienia. I naturalnie jest on przeciwnikiem postępu i ulepszeń dążących do zmniejszenia cierpienia na świecie, ponieważ opatrzył etykietą moralności zbiór małostkowych przepisów postępowania, które nie mają nic wspólnego ze szczęściem ludzi. (…) Zadaniem moralności nie jest uszczęśliwianie ludzi, lecz przygotowanie ich do życia wiecznego. To pewne, że ludzi przygotowywani w ten sposób nie wydają się zdolni do życia ziemskiego.

(…) Religia jest oparta przede wszystkim na strachu. (…) Strach rodzi okrucieństwo, nic więc dziwnego, że religia zawsze szła z nim ręka w rękę.” Russel odnosi się do katolicyzmu, jednakże inne religie przedstawiają te same mechanizmy, co ww. opisane.

Według Wikipedii religia to system wierzeń i praktyk określających relacje między różnie pojmowaną sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (wierzenia, przekonania), czynnościach religijnych (rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota), w sferze duchowości indywidualnej.

Według tej definicji religią może być pasja kreatora modowego, sport, zajawka dot. zdrowego trybu życia, fascynacja kulturą jakiegoś regionu geograficznego, weganizm, hobby np. motoryzacja.

To nie jest tak, że tylko ktoś ma prawo do nazywania religią tylko określonych wierzeń, spisanych w jakiś księgach przyjętych na całym globie za święte. Większość ludzi chce w coś wierzyć i do czegoś dążyć. Umysł ludzki boi się pustki, bezsensu, nudy. Ludzie chcą wiedzieć skąd się wzięli i dlaczego świat wygląda tak, a nie inaczej. Każdy z nas może przetłumaczyć to sobie na swoja modłę, jeśli go to uspokoi i pozwoli mu na co dzienną swobodna egzystencję. Ciężko nam zrozumieć innych, ale warto zaakceptować odmienność. My też oczekujemy od innych uszanowania naszych wyborów i przekonań.

Być może Twoją religią jest fitness, a może dietetyka, a może ochrona środowiska, a może teoria względności, albo pieniądz? I to jest ok.