wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 24 listopada 2025

Moja recenzja książki pt. „Insulinooporność. Rewelacyjny plan leczenia. Jak usprawnić metabolizm, wyeliminować otyłość brzuszną i zapobiec cukrzycy” Rob Thompson, Dana Carpender

 Ta książką jest perełką gatunku żywienia ketogenicznego. Dana jest jednym z guru leczenia insulinooporności, a ta pozycja wspaniale opisuje temat, poruszając aspekty, o których nikt inny nie wspomina.

„Jeśli wziąć pod uwagę, że współcześni ludzie konsumują kilkaset razy więcej glukozy w formie szybko rozkładających się węglowodanów niż ich pierwotni przodkowie i znacznie więcej niż ludzie sprzed czterdziestu lat, nie dziwi fakt, że więcej z nas cierpi na problemy związane z insulinoopornością. Badania pokazują, że ludzie spożywający więcej niż przeciętną ilość szybko rozkładających się węglowodanów – produktów mącznych, ziemniaków, ryżu i słodkich napojów – to także ci, którzy częściej cierpią z powodu otyłości, cukrzycy, podagry, PCOS. Tłuszcz i cholesterol nie są już uważane za niepokojące substancje w odżywianiu. Nowe wskazania zalecają ograniczenie konsumpcji rafinowanych węglowodanów.”

„Naukowcy wiedzą dziś, że powodem, dla którego ćwiczenia działają tak dobrze w odchudzaniu i zapobieganiu cukrzycy, nie jest spalanie kalorii, ale wyeliminowanie insuliooporności. Na przykład w ciągu kilku minut od rozpoczęcia żwawego spaceru twoje mięśnie zaczynają reagować na insulinę. Jeśli spacerujesz przez około pół godziny, reagują na nią przez kolejne 24-48 godzin. W tym czasie twój organizm nie musi produkować tak dużo insuliny jak przedtem, a błędne koło insulinooporności przerywa się samo. (…) Naukowcy stwierdzili, że ze wszystkich aktywności praktykowanych przez ludzi spacery dają największe efekty z najmniejszym odczuwalnym wysiłkiem. (…) Największe efekty w eliminowaniu insulinooporności osiąga się spacerując ok. 3,2 km i więcej nie trzeba.”

„Trzy główne problemy obserwowane obecnie przez psychiatrów to: depresja, nerwica, brak umiejętności skupienia się na zadaniach mentalnych lub zespół nadpobudliwości ruchowej. Ćwiczenia fizyczne dają poprawę we wszystkich tych trzech problemach.”

„Ładunki glikemiczne chleba, ziemniaków i ryżu są wielokrotnie wyższe od ładunku owoców i warzyw. (…) Produkty z ładunkiem glikemicznym 100 i więcej to produkty zbożowe. (…) Ludzie jedzą mięso, ryby, jajka, orzechy, owoce i warzywa od milionów lat. Nasz przodek nie rozpoznałby większości pokarmów o ładunku glikemicznym większym niż 100, bo są to produkty zbożowe, które nie były częścią prehistorycznej diety. (…) Najdziwniejszą rzeczą jest to, że ludzie łakną pokarmów skrobiowych, podczas gdy w 98% skrobia jest bez smaku. Większość aromatu w produktach skrobiowych pochodzi z dodatków tj. tłuszcz, cukier, sól i inne przyprawy. (…)

Naukowcy odkryli, że im mniej kubki smakowe są stymulowane przez pokarm, tym większą masz tendencję do nadmiernego jedzenia. (…) W przeciwieństwie do większości pokarmów jakie spożywamy skrobia nie zawiera żadnych niezbędnych składników odżywczych. Nikt nigdy nie cierpiał z powodu niedoboru skrobi, a adaptacja genetyczna człowieka do jej spożywania jeszcze nie miała miejsca. Kiedy ludzie zaczęli polegać na skrobi zamiast na tłuszczu i białku zwierzęcym, ich postura stała się niższa, mniej muskularna, a organizm bardziej skłonny do chorób cywilizacyjnych.”

„Tak jak w przypadku słodkich napojów gazowanych, codzienne picie soków owocowych wiąże się z otyłością, cukrzycą, nie wspominając o próchnicy zębów. Napoje słodzone i skrobia są do siebie podobne w wielu aspektach. Po pierwsze są nienaturalnym pokarmem. Nasi prehistoryczni przodkowie nie mieli w swoim otoczeniu niczego, co by te pokarmy przypominało. Pokarmy te powodują, że organizm wydziela nienaturalnie duże ilości insuliny i prowadzą do otyłości i cukrzycy.”

„Owoce, warzywa i produkty zwierzęce, które zjadamy, zawierają mnóstwo wody. Nie powinniśmy zmuszać się do picia płynów; twój naturalny mechanizm pragnienia powie ci kiedy czas się napić. Twój organizm ma potężne mechanizmy regulujące równowagę wodną. Najmniejszy spadek zawartości wody uruchamia wyrzut hormonu zwanego wazopresyną, który prowokuje pragnienie i silnie redukuje ilość wody przedostającej się do moczu. Być może pomysł, że picie dużych ilości wody jest zdrowe pochodzi od przekonania, że woda wypłukuje toksyny. Ilość wody ponad tę, która jest ci potrzebne do przetrwania, nie dociera nawet do twoich komórek. Gdyby tak było, umarłbyś z powodu toksyczności spowodowanej wodą. Nadmiar wody idzie natychmiast do nerek i jest wydalany z moczem. Picie większej ilości wody niż nam potrzeba może uczynić nasz organizm skłonnym do odwodnienia, bo zmniejsza zdolność nerek do odzyskiwania wody z moczu.”

Ta książka idzie mocno pod prąd głównego nurtu dietetycznego nadal głoszonego w mediach. Polecam!