wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

piątek, 7 listopada 2025

Co Cię zachwyca?

Czy zauważasz i zachwycają Cię odczucia, które odbierasz skórą, zmysłami? A może te pochodzące z wnętrza Twojego organizmu, np. wrażenie błogości, spokoju, bezpieczeństwa? Czy zachwyca Cię moc, lekkość, zwinność Twojego ciała, poczucie, że możesz wszystko, świadomość bycia nieograniczoną, niezależnym od innych i od czegokolwiek?

A może zachwyca Cię przyroda? Być może upajasz się widokiem wschodu, zachodu słońca, kolorami i zapachami kwiatów, doskonałością kształtów i ruchów dzikich zwierząt, trelem ptaków, zapachem po deszczu, ciepłem piasku na plaży? Może zadziwia Cię siła, perfekcja natury?

A może dostrzegasz piękno przedmiotów wytworzonych przez człowieka? Zachwycasz się artykułami gospodarstwa domowego, np. solniczką, talerzem, kubkiem, haftowaną poduszką, kolorami i wzorami materiałów? A może jesteś estetką modową i zachwycasz się pięknymi krojami i konceptami ubraniowymi? A może jesteś fanem motoryzacji i jara Cię design samochodów, jakość wykończenia wnętrza?

Być może jak to czytasz, to uświadamiasz sobie, że nic Cię nie zachwyca, bo jest Ci tak źle w życiu, że nie masz siły na zachwyt. Być może jedynie co w życiu masz, to przewlekłą chorobę, garść tabletek codziennie do połknięcia i ból ciała i/lub istnienia 24/7. Być może nic nie czujesz, bo życie nauczyło Cię znieczulać się na nie. Być może nie widzisz sensu swojego żywota. Ale dlaczego?

Mówią, że kij ma dwa końce. Że są skrajności, a pomiędzy jakieś szarości. Że obecnie jest wysyp depresji i pomocy znikąd. Że pieniądz rządzi światem i nie ma już żadnych innych wartości. Że kiedyś było dobrze, a teraz będzie już tylko gorzej. Że będzie wojna. Że wszystko drożeje i tanio to już było. Że nie wypłacą emerytur za kila lat. Że czekają nas choroby i przeludnienie. Że powodzie i huragany nas będą nawiedzać. Że nie znasz dnia ani godziny, kiedy coś się złego wydarzy. Że życie nie ma sensu. Że słońce powoduje raka. Że ci na górze kradną nam, a w sklepach coraz drożej. Że pozostało tylko modlić się o lepsze jutro. Że wiara może uczynić cuda i wszystko jest w czyichś rękach.

Czy jednak coś Cię w życiu zachwyca? Ten post ma uświadamiać, a nie edukować. Ten post ma zainspirować, wzbudzić refleksje, a nie przekazywać informacje. Ten post jest po coś, ale nie jest w nim napisane po co. Ty sama odkryj.