Autorka jest dyplomowanym lekarzem medycyny z kilkudziesięcioletnią praktyką. Jest to ten przypadek lekarza, który nie poprzestał na wiedzy konwencjonalnej, tylko zaczął praktykować alternatywne metody w imię skutecznego pomagania swoim pacjentom.
Opisane w książce zalecenia dietetyczne można w skrócie nazwać dietą wegetariańską, a nawet wegańską, gdyż autorka zaleca kilka etapów spożywania wskazanych pokarmów i kategoryczne odstawienie mięsa, nabiału i jajek. Sandra twierdzi, że przyczyny zmęczenia i złego stanu zdrowia są w 99% przypadków wywołane nieprawidłowym żywieniem, a przede wszystkim konsumpcją nadmiernej ilości tłuszczu nasyconego (w tym kokosowego) i zdenaturowanego (wszelkie margaryny i roślinne oleje utwardzone, także tłuszcze zwierzęce i roślinne podgrzewane do bardzo wysokich temperatur w trybie smażenia i pieczenia).
Co więcej, wskazuje, że jeśli nie chce się jeść, to należy nie jeść. Odczytuję to jako odrzucenie przez nią teorii kategorycznej regularności spożywania posiłków, a tym samym zachęcenie do tworzenia okien żywieniowych, aczkolwiek te sformułowania w książce nie padają.Według Sandry należy jeść przede wszystkim surowe warzywa i
owoce, gdyż podobno wątroba za nimi przepada. Poza tym te – w szczególności
ciemnozielone, pomarańczowe i czerwono – wspomagają oczyszczanie wątroby i
prowadzą do biochemicznej równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie.
W książce wymienione są najczęstsze objawy towarzyszące
zaburzeniom pracy wątroby i są to przede wszystkim wszelkie wykwity skórne,
odbarwienia, łuszczenie się skóry, także bóle migrenowe, zatwardzenia na
przemian z biegunkami, gazy, wzdęcia, refluks, zmiany w konsystencji i kolorach
stolca, zaburzenia koordynacji ruchowej, koncentracji, brak energii, zaburzenia
snu, oczywiście tycie, trzymanie wody w tkankach, podwyższone ciśnienie krwi
itd. Zdaje się, że niedomagającej wątrobie towarzyszą wszelkie nam znane objawy
somatyczne, a także mentalne, bo stany depresyjne też mogą być nią powodowane.
Jeden z rozdziałów poświęcony jest naturalnym środkom
stosowanym w leczeniu schorzeń wątroby i są to przede wszystkim zioła
powszechnie znane i stosowane przez tych, co leczą swoje drogi żółciowe, np.
mniszek lekarski, ostropest, karczoch, kora wiązu śluzowego, babka jajowata.
Są lepsze książki opisujące metody leczenia i profilaktyki
schorzeń wątroby i dróg żółciowych, niemniej jednak warto i tę przeczytać.