wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Moja recenzja książki pt. „Soda. Lecznicze właściwości” Mark Sircus

Podtytuł książki to „Kompendium wiedzy o tanim, bezpiecznym i skutecznym środku uzdrawiającym”. Tani rzeczywiście jest (aktualnie można kupić w internecie 1 kg sody za ok. 7 zł). Skuteczny i bezpieczny też może być jeśli wiadomo jak używać. Niestety sodą można w ciele sobie zaszkodzić, o czym krótko pisze autor na końcu książki.

Szkoda, że w książce nie wybrzmiało, że sody raczej nie przyjmować doustnie, jeśli z ze zdrowiem jest wszystko ok. Systematyczne profilaktyczne łykanie sody może wywołać dolegliwości. W calach zapobiegawczych lepiej stosować sodę w postaci np. kąpieli, które będą działały oczyszczająco i relaksująco. Natomiast doustne i dożylne przyjmowanie sody zdaje się jest wskazane dla osób z dolegliwościami typu nowotwór.

Autor kwieciście opisuje pozytywny wpływ zażywania wodorowęglanu sodu na usuwanie raka z organizmu poprzez czynienie środowiska wewnętrznego organizmu bardziej zasadowym. Autor twierdzi, że nowotwory powstają w środowisku kwasowym organizmu, a wiele chorób grzybiczych wygląda jak rak i mogą być błędnie diagnozowane. Twierdzi, że nasze ciała są zbyt zakwaszone śmieciowym jedzeniem. W innej książce czytałam, że nie ma takiego zjawiska jak zakwaszenie organizmu, gdyż krew dąży do homeostazy, a tym samym do równowagi kwasowo-zasadowej, ale być może autor posługuje się w tej pozycji skrótem myślowym, a następnie wylicza początkowe, pośrednie i zaawansowane symptomy nadmiernej kwasowości ciała.

Według autora zakwaszenie wywołuje m.in. nadmierna konsumpcja węglowodanów oraz białka. Spece od diet ketogenicznych twierdzą, że spożywanie białka wcale nie zakwasza. I kto ma rację?

Sodą według Marka można leczyć również cukrzycę, uszkodzenie nerek, zgagę, przeziębienie, odtoksyczniać organizm, wybielać zęby. Peany na temat skuteczności sody są tak liczne w tej książce, że aż wydają się być nieprawdopodobne, ale na każdego działa co innego, więc nie warto się uprzedzać.

W książce jest sporo informacji także na temat właściwości soli, magnezu i innych elementów niezbędnych do utrzymania w zdrowiu ludzkiego ciała. Autor pisze o pozytywnym działaniu na człowieka dwutlenku węgla, który jest niesłusznie demonizowany przez ekologów. Dwutlenek węgla jest potrzebny człowiekowi, aby natlenianie tkanek jego ciała prawidłowo przebiegało. O tym zjawisku piszą też inni. Dwutlenek węgla można dostarczyć sobie np. pijąc wodę gazowaną, którą z kolei mainstream uznaje za niezdrową.

Wodorowęglany są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania ciała i są generowane przez ludzki organizm. Zakłócenia jego poziomu mogą wynikać z dysfunkcji układu oddechowego, nerek, trzustki i nieprawidłowości metabolicznych. Antybiotyki hamują wytwarzanie wodorowęglanu w ciele człowieka. Autor podaje kilka protokołów spożywania sody, np. wypijanie rozpuszczonej sody z sokiem z cytryny, co prowadzi do pożądanego wytworzenia wodorowęglanu oraz dwutlenku węgla w trzewiach.

Podsumowując, książkę warto przeczytać, aby poszerzyć wiedzę. Natomiast nie bezkrytycznie rozpoczynać konsumpcji sody. Po pierwsze – o czym autor w książce nie pisze – doustnie można przyjmować wyłącznie sodę mającą jakość spożywczą. Po drugie autor zaleca mieszać sodę z letnią wodą, natomiast inne źródła wskazują na konieczność zgaszenia sody przez spożyciem, czyli zalania jej ukropem. I bądź tu mądry!