wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

poniedziałek, 20 lipca 2026

Moja recenzja książki pt. „Cud oleju kokosowego” Bruce Fife

W książce autor wygłasza peany na temat oleju kokosowego i przy okazji zachwala olej palmowy, który nie jest jednak dostępny w sprzedaży. W necie znajdziesz opinie przeciwników oleju koksowego, a w tej książce jest wyjaśnione skąd się oni wzięli. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tymi przeciwnikami jest lobby producentów olejów roślinnych wielonienasyconych, czyli takich jak oleje słonecznikowy, rzepakowy, sojowy, kukurydziany, także tłuszczów uwodornionych, utwardzonych margaryn i innej frytury.

Zbawienne działanie oleju kokosowego na organizm człowieka udowodnione w licznych badaniach jest powodowane wysoką ilością tłuszczu nasyconego (92% zawartości oleju kokosowego), średnio łańcuchowych kwasów tłuszczowych (64% zawartości oleju kokosowego) oraz kwasu laurynowego.

Autor wyjaśnia, że dla organizmu człowieka najlepsze są właśnie powyższe kwasy tłuszczowe, bo są najlepiej trawione i szybko przekształcane w energię i ciepło, co przyspiesza metabolizm. Natomiast kwasy tłuszczowe długołańcuchowe obecne głównie w tłuszczach zwierzęcych i pozostałych olejach roślinnych są chętniej magazynowe przez organizm człowieka niż spalane, a kwasy nienasycone i wielonienasycone są wręcz niezdrowe, bo łatwo ulegają utlenieniu generując wolne rodniki prowadzące do stanów zapalnych w naszych ciałach. Autor wskazuje, że dobrymi tłuszczami są też olej palmowy, masło i oliwa z oliwek, ale ta w umiarze, natomiast pozostałe oleje roślinne to samo zło.

Podobno zastąpienie olejem kokosowym innych olejów dotychczas stosowanych przez daną osobę doprowadzi do zrzucenia przez nią zbędnych kilogramów. Co więcej, olej kokosowy ma działanie lecznicze poprzez gaszenie stanów zapalnych, wzmocnienie układu odpornościowego, przyspieszenie gojenia ran, regeneracji, usuwania starych odpadów metabolicznych. Zdaniem Bruca pozostałe oleje roślinne wielonienasycone prowadzą do tycia, osłabiają działalnie tarczycy i spowalniają metabolizm, także mogą prowadzić do pojawiania się na skórze tzw. plam starczych (wątrobowych) poprzez działanie wolnych rodników spożywanych wraz z tymi olejami.

Olej kokosowy podobno działa zbawiennie na funkcje mentalne człowieka. Może cofać cukrzycę, znacząco polepszać stan zdrowia chorych na Alzheimer, zapobiegać chorobom serca. Olej kokosowy warto stosować na skórę jako krem do rąk, albo do twarzy, także jako odżywkę na włosy. Działa złuszczająco, rozświetlająco, także przeciwbakteryjnie dlatego warto go stosować na trądzik, na łupież. Jest polecany jako balsam do opalania – nie zawiera substancji chemicznych, nie wchodzi w reakcję ze słońcem i nie blokuje dobrych promieni słonecznych, dzięki którym nasze ciała mogą syntetyzować witaminę D3. A na poparzenia słoneczne zadziała kojąco.

Autor zaznacza, że rozpoczynając spożywanie oleju kokosowego w pierwszych dniach może mieć działanie oczyszczające, ale to zależy od stanu danego organizmu. Olej kokosowy pobudza system odpornościowy do usuwania toksyn i drobnoustrojów. Efekt kryzysu ozdrowieńczego może objawiać się przez kilka dni np. wysypką, biegunkami, nudnościami, zapchaniem zatok, osłabieniem.

Im więcej dodajesz kokosu do diety tym lepiej. Oprócz oleju można spożywać mleczko kokosowe, wiórki kokosowe, wodę kokosową, świeży miąższ z kokosa. Autor opisuje jak sprawnie otworzyć orzech kokosa w domowych warunkach. Zaleca dzienne spożycie oleju kokosowego w ilości 4-8 łyżek stołowych, aby zauważalne były efekty jego zbawiennego działania.

Na końcu książki podane są przepisy na potrawy, sosy, przyprawy z dodatkiem produktów kokosowych.

Książka poszerza wiedzę w odniesieniu do lakonicznych i stereotypowych informacji dostępnych w przestrzeni medialnej. Polecam przeczytać i stosować tym bardziej, że produkty z kokosa są powszechnie dostępne w sklepach i relatywnie tanie. Nigdy się nie dowiesz czy zadziała na Ciebie, póki nie spróbujesz.