wstep

Od 13. roku życia codziennie ćwiczę. Zaczynałam od prostych ćwiczeń w pokoju na dywanie i chodzenia po schodach z i na 9 piętro. Następnie biegałam, pływałam, jeździłam na rowerze, na nartach, na snowboardzie, pływałam na windsurfingu, grałam w tenisa. Po czterdziestce zaczęłam regularnie ćwiczyć w klubie fitness. Przetestowałam na sobie wszystkie diety, posty też. Doświadczając na sobie zrozumiałam, że każdy z nas jest inny – to co dla mnie jest skuteczne i dobre w danym momencie życia, innym może nie służyć. Fitness nadaje sens mojemu życiu i generuje poczucie szczęścia bez zewnętrznych powodów. Chcę dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby zainspirować innych do bycia fit.

piątek, 15 maja 2026

Popularność piłki nożnej

Stawiam tezę, że ten sport dlatego jest tak popularny na całym świecie, bo jest widzom znany z autopsji. Każdy kiedyś choć raz kopnął piłkę, albo coś piłkopodobnego. To nie wymagało żadnych umiejętności, długotrwałego treningu, specjalnej infrastruktury, a tym bardziej nakładów finansowych. Dlatego, że każdy kiedyś coś tam kopnął co się potoczyło, to poczuł jak to jest i czy to jest łatwe, czy trudne. I teraz oglądając mecz może wypowiedzieć się czy dobrze grają, czy nie, ocenić, skomentować. Podobnie jest z narodowym sportem Amerykanów, czyli footbolem.

Tenis, siatkówka, pływanie, narciarstwo, łyżwiarstwo, kolarstwo nie mają takiego audytorium co piłka nożna. Nie każdemu było dane zakosztować tych dyscyplin z uwagi na brak dostępu do sprzętu, infrastruktury, funduszy i umiejętności, koordynacji ruchów.

Te dyscypliny potrafią obejrzeć ze zrozumieniem i skomentować ci, co ich zakosztowali, którzy poczuli o co w tym chodzi i jak jest to trudne. Na przykład tenisa nie zrozumie ten, co nigdy w ręku nie trzymał rakiety i nie zaserwował. Ci, co próbowali przebić piłkę przez siatkę i trafić w kort, wiedzą jakiej koordynacji i skupienia taka czynność wymaga. Dlatego potrafią docenić finezję gry dobrych zawodników lub wyłapać miernoty. I dlatego fanów powyższych sportów jest odpowiednio mniej, tym samym nie są aż tak popularne jak piłka nożna.

Podsumowując, to czego doświadczyliśmy, chętnie skomentujemy, ale jeśli czegoś nie znamy, to za wiele nie będziemy mieć do powiedzenia. Są wyjątki od tej reguły być może podyktowane takimi pobudkami jak chęcią bycia zauważonym, bycia wszystkowiedzącym, bycia podziwianym, bycia pomocnym, albo zdobywania przyjemności w ocenianiu innych (krytycznie?) aby poczuć się lepiej.